Analitycy Grupy BIK (Biuro Informacji Kredytowej) spodziewają się poprawy akcji kredytowej w II półroczu, jeśli chodzi o pożyczki mieszkaniowe. O ile na początku roku pesymistycznie zakładali brak cięć stóp w 2025 r., to uważają, że obniżka w maju i lipcu – w sumie z 5,75 proc. do 5 proc. – to nie koniec. Waldemar Rogowski, główny analityk BIK powiedział, że zakłada jeszcze dwie korekty po 0,25 pkt proc., czyli spadek stopy referencyjnej na koniec roku do 4,5 proc. Na korzyść konsumentów działają spadająca inflacja, wzrost wynagrodzeń i stabilizacja cen mieszkań.
Czytaj więcej
Popyt na pożyczki już niemal dorównuje temu, który podgrzany był programem „Bezpieczny kredyt”. Konsumenci wierzą, że na dwóch cięciach stóp się ni...
Kredyty mieszkaniowe wciąż dla bardzo dobrze zarabiających
Od początku roku miesięczne raporty BIK wskazują na wzrost liczby, a szczególnie wartości udzielanych kredytów. W I połowie br. wartość zaciągniętych w bankach i SKOK-ach pożyczek mieszkaniowych wyniosła 45,9 mld zł. To o 1,7 proc. mniej niż rok wcześniej, a liczba kredytobiorców skurczyła się o 5,8 proc. Należy pamiętać o specyficznej bazie: w I połowie 2024 r. zawierano umowy napędzane jeszcze (aż do maja) programem „Bezpieczny kredyt” – mowa o 14 mld zł. W II połowie 2024 r. rynek wyraźnie siadł.
W czerwcu średnia wartość udzielonego kredytu ustanowiła nowy rekord – 450 tys. zł. Jednak 36 proc. w torcie miały pożyczki o wartości ponad 600 tys. zł i w tym segmencie zanotowano 44-proc. wzrost rok do roku. W segmentach 400-500 tys. i 500-600 tys. spadki rok do roku wyniosły odpowiednio 30 i 25 proc. – nic dziwnego, ponieważ te przedziały dominowały w programie dopłat „Bezpieczny kredyt”.
Waldemar Rogowski zwrócił uwagę, że kredyt mieszkaniowy to wciąż w dużej mierze produkt dostępny dla dobrze zarabiających. Ale to będzie się poprawiać wraz ze spadkiem stóp i poprawą zdolności kredytowej.
Czytaj więcej
Za gotówkę, w najdroższych miastach – najchętniej w Warszawie, Krakowie i Wrocławiu. Rynek przejmują ukraińskie agencje – alarmują polskie biura ni...
Cudzoziemcy z 8-proc. udziałem w wartości kredytów mieszkaniowych
BIK nie otrzymuje od banków informacji, czy kredyt został zaciągnięty na zakup lokalu na rynku pierwotnym czy wtórnym, czy na budowę domu. Wiadomo jednak, że w I połowie br. 58 proc. (prawie 27 mld zł) przypadało na osoby zaciągające pierwszy kredyt w życiu, a pozostała kwota rozłożyła się równo na konsolidację (zastępowanie jednej pożyczki inną), na osoby zaciągające dodatkowy kredyt i na osoby, które już kiedyś pożyczały na zakup mieszkania.
Ze statystyk wynika też, że 13,5 mld zł popłynęło do miast powyżej 500 tys. osób, kolejne dwie grupy na pudle to miejscowości liczące 10-25 tys. osób (7,8 mld zł) i 25-30 tys. (6,1 mld zł) – można przypuszczać, że to obwarzanki aglomeracji.
Z danych BIK wynika, że wartość kredytów mieszkaniowych udzielonych obcokrajowcom w I połowie tego roku wyniosła 3,6 mld zł wobec 5,79 mld zł w całym ubiegłym roku. Licząc na koniec czerwca, najwięcej kredytów mieli zaciągniętych Ukraińcy – na kwotę prawie 11 mld zł.