- To największa tego typu inwestycja w regionie i na terenie całej wschodniej Polski. Na 5-hektarowej działce po dawnej zajezdni MPK ma powstać łącznie kilkanaście budynków z przeznaczeniem na biura, punkty handlowe i mieszkania. Łącznie będą mieć 100 tys. mkw. powierzchni - zapewniają władze Lublina.
Tym samym - pod względem wielkości - lubelski kompleks będzie tak duży jak warszawski Warsaw Spire.
Dziś cały lubelski rynek nowoczesnej powierzchni biurowej ma ok. 150 tys. mkw., co daje Lublinowi ósmą pozycję w Polsce pod względem podaży biur. Lublin chce być jednak bardziej konkurencyjny w stosunku do Łodzi, Katowic czy Bydgoszczy, a pod względem dostępności biur planuje wyprzedzić m.in. Szczecin.
Co powstanie ...
Projekt czterech wiodących budynków, które w pierwszej kolejności powstaną w nowej śródmiejskiej strefie biurowo-usługowej, jest już gotowy. Deweloper - Grupa Centrum Zana - czeka na pozwolenie na budowę. Zgodnie z planem budowa kompleksu ma ruszyć w marcu tego roku.
U zbiegu al. Kraśnickiej i ul. Nałęczowskiej powstaną dwa biurowce po 14 kondygnacji każdy (18 i 20 tys. mkw. powierzchni biurowo-usługowej), jeden mniejszy biurowiec z sześcioma kondygnacjami i siedmiokondygnacyjny budynek mieszkalny (po 12 tys. mkw. każdy).
- Ta inwestycja wzmocni potencjał Lublina na drodze do stania się zapleczem biznesowym Polski wschodniej. Zgodnie ze średnim przelicznikiem, na 1 tys. mkw. pracuje ok. 100 osób, co oznacza, że na terenie nowego kompleksu do 2020 r. zatrudnienie może znaleźć 8 - 10 tysięcy osób. Takie nowoczesne powierzchnie biurowe dają możliwość rozwoju już istniejących przedsiębiorstw, a z uwagi na atrakcyjne ceny najmu przyciągają także nowe firmy, w tym zagraniczne. Dokładamy starań, aby takich inwestycji było w naszym mieście coraz więcej - powiedział Krzysztof Żuk, prezydent Lublina.
Pierwsze pomieszczenia w nowym kompleksie zostaną przekazane użytkownikom pod koniec 2016 roku. Cały kompleks uzupełni sześciokondygnacyjna zabudowa biurowa wzdłuż alei Kraśnickiej - ma ona powstać w ciągu kolejnych 5 lat. Szacunkowa wartość rynkowa czterech nieruchomości, które powstaną w ramach pierwszego etapu, przekroczy 360 mln złotych.
... i dla kogo?
- Rynek powierzchni biurowych koncentruje się i oczekuje bardzo wysokich standardów technicznych przy bardzo niskich kosztach najmu i użytkowania. Obecnie w Polsce i w Europie odchodzi się od niewielkich, drogich w realizacji, od butikowych projektów. Jedynie duże, bardzo dobrze skomunikowane kompleksy są w stanie spełnić oczekiwania co do ceny najmu i standardu technicznego firm z rozrastającego się sektora BPO. Przykładem niech będzie gdański Oliwia Business Centre, czy przez nas zrealizowany i wypełniony Gray Office Park przy ul. Zana - opowiada mówi Grzegorz Turski, wiceprezes Centrum Zana.
Jego zdaniem w Lublinie jest duży popyt na powierzchnie biurowe o wysokim standardzie technicznym, które gwarantują takim firmom możliwości wieloletniego rozwoju powierzchniowego w ramach jednego kompleksu, bez kosztownych relokacji.
- Za sprawą naszej inwestycji, dostępności wykształconej kadry i konkurencyjnych kosztów pracy Lublin ma szansę wzmocnić swoją pozycję ośrodka usług dla biznesu w gronie takich miast, jak Łódź, Szczecin, Trójmiasto czy aglomeracja śląska. To obecnie grupa pierwszego wyboru dla inwestorów z sektora usług finansowych, IT czy outsourcingowych - zapewnia Grzegorz Turski.
Władze Lublina podkreślają, że budowa kompleksu na terenie byłej zajezdni miejskiego przewoźnika to dobra wiadomość dla całego regionu. Podczas budowy - czyli przez 7 lat - stale pracować ma tam ok. 300-400 osób. Centrum Zana planuje też współpracować ze swoimi stałymi podwykonawcami, a będzie to ok. 30 firm z Lublina i regionu. Inwestor szacuje , że w gotowym kompleksie pracować będzie 8 -10 tys. osób.
Grupa Centrum Zana istnieje od 1999 roku. W ciągu 15 lat swojej działalności zrealizowała w Lublinie 14 budynków usługowo-biurowych o łącznej powierzchni biurowo-usługowej ok. 70 tys. mkw.
O inwestycji: