Reklama

Budowa domów. Zima mrozi zapał inwestorów

Polacy przestali wierzyć w okazje. Każdy kosztorys analizują dwa razy i wybierają szybkie, przewidywalne technologie – wynika z analiz Oferteo.pl.

Publikacja: 06.02.2026 14:10

Popularność zyskują mniejsze nieruchomości (70-100 mkw.), które są łatwiejsze do sfinansowania z osz

Popularność zyskują mniejsze nieruchomości (70-100 mkw.), które są łatwiejsze do sfinansowania z oszczędności lub mniejszego kredytu

Foto: Adobe Stock

aig

– Pierwszy kwartał w polskiej branży budowlanej tradycyjnie był okresem wielkiego planowania. Rynek ruszał z kopyta tuż po pierwszych roztopach – mówi Marta Kaleta-Domaradzka z Oferteo.pl – Nasze tegoroczne dane pokazują jednak zjawisko, którego dawno nie widzieliśmy: zamiast wiosennego entuzjazmu, na placach budowy panuje lodowata ostrożność. Statystyki są nieubłagane – zainteresowanie budową domów w niemal każdej technologii spadło drastycznie – podkreśla.

Czytaj więcej

Czy deweloperzy mają nóż na gardle

Jak dodaje, najnowsze zestawienie pytań o usługi budowlane w ujęciu rok do roku (2024 - 2025 r.) pokazuje, że Polacy masowo wcisnęli przycisk „pauza”. – Skala spadków w niektórych segmentach jest wręcz szokująca – ocenia ekspertka. – Największe spadki zanotowały technologie postrzegane jako „nowoczesne” lub „premium” (modułowe, bal). Najmniejszy spadek odnotowały domy szkieletowe, co może sugerować, że inwestorzy, którzy mimo wszystko decydują się na budowę, szukają technologii najszybszych i relatywnie przewidywalnych kosztowo.

Inwestorzy w poczekalni

– Tradycyjnie, początek roku był dla użytkowników naszego portalu momentem intensywnego wysyłania pytań i kontraktowania ekip na nadchodzący sezon. Tymczasem tegoroczne spadki – szczególnie w segmencie domów modułowych (-92 proc.) czy żelbetowych (-73 proc.) – pokazują, że inwestorzy niemal całkowicie wstrzymali oddech – zauważa Marta Kaleta-Domaradzka z Oferteo.pl. – Przyczyną nie jest brak chęci do posiadania własnego domu, ale skrajna ostrożność finansowa. Polacy przestali wierzyć w szybkie okazje i obecnie każdy kosztorys analizują dwa razy. Widzimy jednak ciekawą anomalię: domy szkieletowe odnotowały jedynie symboliczny spadek (-4,4 proc.). To wyraźny sygnał, że jeśli ktoś już decyduje się na budowę w tych niepewnych czasach, wybiera technologie przewidywalne, szybkie i relatywnie najtańsze w realizacji. Inwestorzy przenieśli się z placów budowy do „poczekalni” – obserwują oferty banków i czekają na stabilizację cen energii, które przekładają się na koszty materiałów.

Reklama
Reklama

Ile kosztuje budowa domu

Ekspertka Oferteo.pl zaznacza, że sytuacja w bankach zaczyna wyglądać nieco lepiej niż rok temu. Po cyklu obniżek stóp procentowych początek 2026 r. przynosi pewną stabilizację. Zdolność kredytowa klientów rośnie. – Inwestorzy czekają na dalsze obniżki stóp NBP. Ta „strategiczna zwłoka” jest głównym powodem pustek na placach budowy – ocenia.

Zwraca też uwagę, że mimo spadku popytu ceny materiałów budowlanych nie spadły drastycznie. – Raczej weszły w fazę płaskowyżu. Największym obciążeniem pozostaje koszt robocizny, który wciąż rośnie – ze względu na brak rąk do pracy – mówi Marta Kaleta-Domaradzka.

I podaje szacunkowe koszty budowy 1 mkw. (stan deweloperski, luty 2026). Technologia murowana: 4,5-6,5 tys. zł, technologia szkieletowa: 4-5,5 tys. zł, a modułowa: 5-7 tys. zł za mkw. (cena za szybkość i gotowe prefabrykaty).

Czytaj więcej

Deweloperzy słono płacą za działki i nie będą płacić mniej

– Obecna sytuacja to klasyczny obraz rynku w fazie wyczekiwania. Choć I kwartał zawsze zwiastował boom, w tym roku obserwujemy wielką ostrożność, którą można podsumować w trzech punktach. To koniec spontanicznej budowy: inwestorzy dokładnie liczą każdy metr kwadratowy. Popularność zyskują mniejsze nieruchomości (70-100 mkw.), które są łatwiejsze do sfinansowania z oszczędności lub mniejszego kredytu – mówi Marta Kaleta-Domaradzka z Oferteo.pl – Po drugie: psychologia strachu. Mimo lepszej oferty banków, obawy o stabilność zatrudnienia i koszty życia mrożą decyzje o rozpoczęciu prac. Po trzecie jednak, rynek daje dziś szanse cierpliwym. Spadek liczby zleceń m.in. na Oferteo.pl, o 15-90 proc. to moment, w którym firmy wykonawcze stają się bardziej skłonne do negocjacji cen i terminów. Dla osób z gotówką lub stabilnym finansowaniem, może to być najlepszy moment na start inwestycji odkładanych od lat.

Czy wiosna przyniesie odmrożenie? – Wiele zależy od decyzji RPP oraz tego, czy ceny energii pozwolą producentom materiałów na utrzymanie obecnych stawek. Na razie jednak inwestorzy wolą trzymać ręce w kieszeniach – i trudno im się dziwić – podsumowuje Marta Kaleta-Domaradzka.

Nieruchomości mieszkaniowe
Rynek wtórny. Czy sprzedający pozwolą sobie na podwyżki?
Nieruchomości mieszkaniowe
Państwo zapowiada więcej mieszkań. I z sensem
Nieruchomości mieszkaniowe
Nowe życie budynku przy Moniuszki
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Nieruchomości mieszkaniowe
Ponad połowa uważa, że będzie drożej. Polacy o cenach nieruchomości w 2026 r.
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama