Ubezwłasnowolnienie do likwidacji

Osoby z niepełnosprawnościami powinny mieć wsparcie prawnika przy ważniejszych czynnościach.

Publikacja: 12.12.2023 07:18

Ubezwłasnowolnienie do likwidacji

Foto: AdobeStock

Asysta prawna, rezygnacja z ubezwłasnowolnienia, nowe świadczenia, a także mieszkania ze wsparciem – to tylko niektóre rozwiązania zaproponowane przez zespół działający przy Ministerstwie Rodziny i Polityki Społecznej. Opracował on projekt ustawy o wyrównywaniu szans osób z niepełnosprawnościami, który ma wdrożyć konwencję ONZ o prawach osób niepełnosprawnych.

Wiceminister Paweł Wdówik upublicznił projekt w ostatnich chwilach swojego urzędowania. Moment wynikał ponoć z harmonogramu prac, ale osoby z niepełnosprawnościami mogą odebrać to jak policzek wymierzony ich środowisku. Nie ma bowiem szans na przeforsowanie regulacji w całości.

Czytaj więcej

Nawet 3495 zł z ZUS dla dorosłych niepełnosprawnych już od Nowego Roku

– Osoby protestujące w Sejmie nie miały wpływu na kształt projektu. Trudno komentować mi jego zawartość, bo nie miałam szans się z nim zapoznać. Jeżeli jednak zawiera sensowne rozwiązania, nie należy ich wyrzucać do kosza – komentuje posłanka Iwona Hartwich.

Asystent prawny

Zmianą, na którą środowisko osób z niepełnosprawnościami czeka od lat, jest likwidacja instytucji ubezwłasnowolnienia i wprowadzenie nowych instrumentów pomocy w korzystaniu ze zdolności do czynności prawnych. Chodzi o utworzenie systemu wsparcia w podejmowaniu decyzji o znaczeniu prawnym w postaci asysty prawnej, pełnomocnictwa wspierającego i pełnomocnictwa na przyszłość.

Asysta prawna miałaby być ustanawiana na podstawie umowy między użytkownikiem asysty prawnej a asystentem prawnym albo na podstawie postanowienia sądu. Rolą asystenta prawnego byłaby w szczególności pomoc w zrozumieniu przedmiotu i znaczenia podejmowanej przez użytkownika czynności prawnej, możliwych do przewidzenia skutków tej czynności, ale także ujawnianie jego oświadczenia woli. Asystent prawny miałby być ustanawiany dla osoby, która chce brać czynny udział w obrocie prawnym, samodzielnie podejmować decyzje o znaczeniu prawnym, potrzebując jednak wsparcia w uzyskiwaniu, zrozumieniu czy zapamiętaniu informacji o znaczeniu prawnym.

Pełnomocnik na przyszłość

Pełnomocnik wspierający byłby ustanawiany z kolei przez sąd, gdy osoba potrzebująca wsparcia w korzystaniu ze zdolności do czynności prawnych nie była w stanie złożyć oświadczenia woli lub nie byłoby z nią kontaktu nawet przy zastosowaniu komunikacji wspomagającej, a trzeba by podjąć czynności prawne na jej rzecz lub w jej imieniu.

Projekt przewiduje też możliwość notarialnego wyznaczania pełnomocnika na przyszłość, którego uprawnienia do reprezentacji wejdą w życie, gdy jego mocodawca utraci faktyczną zdolność do składania oświadczeń woli.

Te rozwiązania nie pociągnęłyby za sobą większych skutków finansowych, choć za pracę asystenta czy pełnomocnika należy zapłacić.

Ale upubliczniony dokument przewiduje też rozwiązania bardziej kosztowne, np. mieszkania ze wsparciem, świadczenie kompensacyjne czy likwidację barier architektonicznych.

Świadczenie kompensacyjne według projektu ma na celu pokrycie kosztów związanych z kompensacją zwiększonych potrzeb wynikających z niepełnosprawności. Jego wysokość miałaby zależeć od jej stopnia. Dla osób posiadających orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności wynosiłoby 794,39 zł, a z umiarkowanym – 294,39 zł. Nie byłoby wypłacane osobie pobierającej zasiłek pielęgnacyjny lub świadczenie uzupełniające dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji. Miałoby zintegrować i zastąpić niższe świadczenia.

Opinia dla „Rzeczpospolitej”

prof. Paweł Kubicki, Instytut Gospodarstwa Społecznego Szkoły Głównej Handlowej

Projekt ustawy o wyrównywaniu szans osób z niepełnosprawnościami jest obszerny, a jego wprowadzenie kosztowałoby ok. 200 mld zł w ciągu dziesięciu lat. Trudno sobie wyobrazić, że w całości wejdzie w życie. Tym bardziej że moment opublikowania, choć wynikający z harmonogramu projektu unijnego, jest niefortunny. Sprawia bowiem, że będzie kojarzony z odchodzącym rządem PiS. Nie do końca słusznie, bo choć liderem było Ministerstwo Rodziny, to partnerzy społeczni odpowiadali za większość wypracowanych rozwiązań.

Liczę jednak, że projekt przetrwa zmianę władzy. Ustawa mogłaby się stać „dawcą organów” dla nowego rządu, gdyby podjął się rozwiązywania problemów osób z niepełnosprawnością. Przykładowo prof. Adam Bodnar, jeszcze jako rzecznik praw obywatelskich, często wypowiadał się o konieczności likwidacji ubezwłasnowolnienia, a w ustawie są gotowe sposoby. Innym ciekawym pomysłem są także centra niezależnego życia. Trudno jednak powiedzieć, co będzie priorytetem nowego rządu w obszarze wspieraniu osób z niepełnosprawnościami, i po prostu musimy poczekać.

Zawody prawnicze
Korneluk uchyla polecenie Święczkowskiego ws. owoców zatrutego drzewa
Zdrowie
Mec. Daniłowicz: Zły stan zdrowia myśliwych nie jest przyczyną wypadków na polowaniach
Nieruchomości
Odszkodowanie dla Agnes Trawny za ziemię na Mazurach. Będzie apelacja
Sądy i trybunały
Wymiana prezesów sądów na Śląsku i w Zagłębiu. Nie wszędzie Bodnar dostał zgodę
Sądy i trybunały
Rośnie lawina skarg kasacyjnych do Naczelnego Sądu Administracyjnego