Gdyby informacje o wyleczeniu HIV u pacjenta z Londynu się potwierdziły, byłby to drugi taki przypadek, po pacjencie z Berlina, wyleczonym z HIV w 2008 roku.
U obu pacjentów przeprowadzono zabieg przeszczepu szpiku kostnego od dawców, u których stwierdzono rzadką mutację genetyczną, znaną jako CCR5-delta 32, która czyni ich odpornych na HIV.
Pacjent z Londynu znajduje się w fazie remisji od 18 miesięcy - przez tak długi czas nie bierze też leków antyretrowirusowych.
- Osiągając remisję u drugiego pacjenta przy zastosowaniu podobnego podejścia, pokazaliśmy, że pacjent z Berlina nie był anomalią i że rzeczywiście istnieje terapia, która wyeliminowała HIV u tych dwóch osób - przekonuje prof. Ravindra Gupta, autor artykułu w "Nature".
Gupta zaznacza, że metoda zastosowana w przypadku tych pacjentów nie nadaje się do zastosowania u każdego chorego, ale - jak dodaje - stwarza nadzieję na nowe strategie leczenia wirusa HIV, w tym kuracje genetyczne.
Co roku w związku z HIV i AIDS umiera niemal milion osób na całym świecie. Obecnie terapie polegają na podawaniu leków opóźniających rozwój wirusa. Osoby, u których stwierdzono HIV, do końca życia muszą przyjmować leki antyretrowirusowe.
Pacjent Gupty, u którego wystąpiła trwała remisja choroby, zaraził się wirusem HIV w 2003 roku. W 2012 roku rozpoczął leczenie antyretrowirusowe. Następnie stwierdzono u niego ziarnicę złośliwą - i po chemioterapii przeprowadzono zabieg przeszczepu szpiku kostnego w 2016 roku. Po przeszczepie jeszcze przez 16 miesięcy pacjent otrzymywał leki antyretrowirusowe, ale kiedy przerwał ich przyjmowanie, objawy HIV nie wróciły. Obecnie pacjent znajduje się w stanie remisji choroby od 18 miesięcy.