Wystarczy wzrost ciśnienia ciekłej magmy, by spowodować katastrofę. Dowiódł tego eksperyment w Europejskim Centrum Promieniowania Synchrotronowego (ESRF) w Grenoble.

Naukowcy symulowali ciepło i ciśnienie, jakie panuje wewnątrz „uśpionych gigantów". Wyniki eksperymentów prowadzonych przez badaczy z Politechniki Federalnej w Zurychu ukazały się w najnowszym wydaniu magazynu „Nature Geoscience".

– Wiedzieliśmy, że zegar stale tyka, ale nie mieliśmy pojęcia, jak szybko i co jest potrzebne, aby wywołać supererupcję – powiedział dr Wim Malfait, główny autor artykułu w „Nature Geoscience". – Superwulkan może wybuchnąć jedynie z powodu powiększania swoich rozmiarów.

Kiedy nagromadzi się wystarczająca ilość rozgrzanej magmy, będzie ona w stanie rozerwać warstwę skorupy ziemskiej grubości nawet 10 km.

Na ziemi istnieje około 20 miejsc, gdzie wybuchały już superwulkany, np. jezioro Toba w Indonezji, jezioro Taupo w Nowej Zelandii czy Campi Flegrei niedaleko Neapolu we Włoszech. Superwulkan powstaje po potężnej eksplozji magmy zalegającej w ogromnym zbiorniku kilka kilometrów pod powierzchnią ziemi. Z reguły ma on objętość kilkunastu tysięcy km sześc. Po erupcji pozostaje ślad w postaci krateru o średnicy kilkudziesięciu kilometrów, zwanego kalderą.

Gigantyczne erupcje wulkanów występują rzadko – przeciętnie raz na 100 tys. lat. Ale kiedy się pojawią, mają niszczący wpływ na klimat.

Kiedy 600 tys. lat temu wybuchł wulkan na terenie dzisiejszego stanu Wyoming w miejscu, które dziś jest Parkiem Narodowym Yellowstone, do atmosfery dostało się ponad 1000 km sześc. lawy i popiołu. To wystarczająco dużo, aby takie miasto jak Warszawa pogrzebać pod dwukilometrową warstwą.

Ten wybuch był 100 razy większy niż erupcja wulkanu Pinatubo na Filipinach w 1991 roku, a blednie przy nim nawet jeden z największych kataklizmów w czasach historycznych – eksplozja wulkanu Krakatau w 1883 roku.

– Wybuch superwulkanu jest zdarzeniem, z jakim będziemy mieli do czynienia prędzej czy później – ostrzega dr Malfait. – Skutki będą podobne jak po uderzeniu asteroidy. Ryzyko takiego zdarzenia jest małe, ale kiedy to się stanie, konsekwencje będą katastrofalne.