Ministerstwo Edukacji Narodowej przedstawiło szczegółowe założenia nowych przepisów przewidujących przyznanie nauczycielom bonu na dofinansowanie do zakupu sprzętu, akcesoriów komputerowych lub oprogramowania w związku z koniecznością prowadzenia nauki zdalnej. Rząd przeznaczy na ten cel ok. 300 mln zł dodatkowych środków. Pieniądze mają jeszcze w listopadzie trafić  na rachunki wszystkich organów prowadzących szkoły.

- Jeśli nauczyciele planują wyposażyć się w taki sprzęt również na przyszłość, wtedy 500 zł może być dopłatą do tego sprzętu. To już pozostawiamy po stronie nauczycieli. Oni wiedzą najlepiej, co jest im w tym momencie najbardziej potrzebne w celu zwiększenia efektywności nauczania zdalnego – powiedział minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.

Wniosek wraz z imiennymi rachunkami nauczyciel będzie składał w szkole, w której jest zatrudniony. Jeśli  pracuje w kilku szkołach, wniosek może złożyć dyrektorowi tylko jednej z nich. Ze wsparcia w wysokości do 500 zł będzie można skorzystać tylko raz. Szczegółowe zasady określi rozporządzenie ministra.

Nauczyciele powinni zbierać rachunki i faktury za materiały oraz narzędzia, które kupili lub  kupią od 1 września do 7 grudnia 2020 r. Imienne dowody zakupu trzeba będzie dołączyć do wniosku o refundację poniesionych wydatków.

Dyrektor szkoły lub placówki oświatowej przekaże wnioski nauczycieli do organu prowadzącego, a nauczyciel dostanie zwrot pieniędzy na konto najpóźniej do końca tego roku.

Wzór wnioski do pobrania zostanie zamieszczony na stronie internetowej ministerstwa i kuratoriów oświaty w przyszłym tygodniu.

Co można kupić, aby otrzymać 500 zł? W rozporządzeniu zostanie określony rodzaj sprzętu, materiałów i oprogramowania, których zakup w ramach rządowego wsparcia dla nauczycieli będzie podlegał dofinansowaniu m.in.: komputerów przenośnych, kamer internetowych, słuchawek (lub zestawu słuchawkowego), dodatkowego mikrofonu, tabletów, ładowarek sieciowych, głośników, pamięci zewnętrznej, oprogramowania, czy kosztów poniesionych z tytułu mobilnego internetu.

Jak pisaliśmy na łamach "Rzeczpospolitej", środowisko oświatowe nie kryje rozczarowania  wysokością wsparcia.

– Za faktyczną pomoc można by uznać wyposażenie nauczycieli w laptopy służbowe lub pełne sfinansowanie zakupu takiego sprzętu. 500 zł to jednak za mało, żeby kupić komputer – komentowała Monika Ćwiklińska z Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ Solidarność.