Można szacować, że grubo ponad 100 tys. nauczycieli dostało na początku stycznia obniżone wynagrodzenie. Po kieszeni dostali zatrudnieni w kilku szkołach, którzy tylko w jednej mogą skorzystać z nowej wyższej kwoty wolnej od podatku.

Z doniesień warszawskiego ratusza wynika, że około 20 proc. stołecznych nauczycieli dostało niższe wynagrodzenia. Z kolei w gminach, gdzie są mniejsze szkoły i nauczyciele często muszą pracować w kilku, by wypracować miesięczne pensum, ten odsetek przekracza 30 proc.

Niższe wynagrodzenia trafiły też do kieszeni emerytów, którzy nie mają prawa do ulgi dla klasy średniej i ich dochody za pracę przy tablicy liczone ze świadczeniem wypłacanymi przez ZUS są mocno obciążone przez wyższą składkę zdrowotną.

Kolejne spotkania samorządowców z Ministerstwem Finansów nie przyniosły jasnej odpowiedzi, jak gminni i powiatowi urzędnicy mają wyrównać nauczycielom te obniżki.

Jak zapewnia rząd, Polski Ład dla większości tych osób jest korzystny podatkowo,   dla części z wyższymi dochodami, od około 5 tys. zł do 12,8 tys. zł, neutralny. Może się jednak okazać, że osoby, które dostały niższe pensje, na te zyski z Polskiego Ładu czy jego neutralność będą musiały jeszcze długo poczekać. Bo urząd skarbowy wyrówna im to dopiero w kwietniu przyszłego roku, przy okazji rocznego rozliczenia PIT.

Czytaj więcej

500 tys. nauczycieli z niższą pensją. Problem samorządów z "Polskim Ładem"

Będą czekać, choć od 7 stycznia 2022 r., obowiązuje rozporządzenie ministra finansów zmieniające zasady potrącania podatków z wynagrodzeń, tak by nie dochodziło do takich sytuacji. Rozporządzenie przewiduje nawet obowiązek niezwłocznego zwrotu nadpłaconego podatku. Zarówno doradcy podatkowi, jak i samorządowcy, którzy muszą przestrzegać ustawy o finansach publicznych, stoją jednak na stanowisku, że rozporządzenie nie może stanowić podstawy do zwrotu nadpłaty, potrąconej zgodnie z obowiązującymi na początku roku przepisami.

Z nieoficjalnych informacji, do których dotarła „Rzeczpospolita", wynika, że niezbędna będzie nowelizacja ustawy o PIT, regulująca zasady rozliczenia podatku nadpłaconego na początku stycznia. Jeśli te przepisy nie zostaną przyjęte, to nauczycielom zostanie czekanie do rozliczenia rocznego.

– Staramy się ulżyć osobom, które straciły na początku stycznia na wynagrodzeniu – mówi Leszek Świętalski, dyrektor Biura Związku Gmin Wiejskich RP. – Czynnie przystępujemy do organizowania seminariów z Ministerstwem Finansów. Podczas tych spotkań nie zostały dotychczas usunięte jednoznacznie wątpliwości dotyczące tych rozliczeń. Nie ma więc podstaw do zwrotu nadpłaconego podatku.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Konkurs dla startupów i innowacyjnych firm

WEŹ UDZIAŁ

Tym bardziej że pieniądze potrącone z pensji nauczycieli zostały przekazane przez samorządy do ZUS jako składki czy do budżetu państwa jako podatek. A rozporządzenie z 7 stycznia 2022 r. nie przewiduje mechanizmu rozliczenia tej nadpłaty, np. na poczet przyszłych podatków czy składek.

Z informacji „Rz" wynika, że nadpłata podatku może zostać zwrócona przez urząd skarbowy na konto pracodawcy i ten rozdysponuje ją pomiędzy osoby, które straciły przy wypłacie na początku stycznia. Decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła, a rząd kalkuje koszty i skutki tej operacji, by się nie okazało, że ci co stracili, nadmiernie zyskają na takich zmianach.

Czytaj więcej

Tydzień z Polskim Ładem