Nowa płyta to także okazja do koncertów. Grupa gra w składzie: Tomek Brzozowski – bas, Adam Busuleanu – syntezator, Tomasz Gadomski instrumenty perkusyjne, Sylwester Koral – perkusja, Adam Sanocki – gitara oraz Andrzej Widota – śpiew, gitara, elektronika.
Zaś premiera to zawsze okazja do wznowień. Nakładem Anteny Krzyku i Gustaff Records ukazała się pierwsza płyta z 2001 r. z mającym swoich wyznawców utworem „Politicians: Fuck the Bastards”, który brzmiałby jak orkiestra małych instrumentów, gdyby nie niepokojący finał jak z thrillera.
Czytaj więcej
„Luck and Strange”, nowy album Davida Gilmoura, przynosi kilka bezwzględnie znakomitych utworów genialnego gitarzysty. O refleksyjniejszą część pły...
The Band of Endless Noise i wspaniałe początki
Debiutancką płytę stworzyli Tomasz Brzozowski, Sylwester Koral, Adam Sanocki i Andrzej Widota, wcześniej związani z innymi zespołami z raciborskiej sceny niezależnej lat 90-tych m.in. Military Fly, Blaze czy Stokrotki Wietnamu. Gościnnie w nagraniach wystąpili Anna Nacher oraz Marek Styczyński znani z formacji Atman oraz Karpaty Magiczne.
Piosenka „Making It All Right” znalazła się na szczycie listy przebojów Radiostacji, grana była też przez Trójkę. Album zainteresował niezależnych dystrybutorów poza Polską – m. in. Midheaven/Revolver (ma w katalogu Sonic Youth).
Z kolei piosenka „We, Wearing The Sunglasses” została umieszczona na składance „Cutting Edge Music From Eastern Europe” prezentującej najciekawszą muzykę z Europy Wschodniej, wydanej przez amerykański Tamizdat. W 2002 legendarny brytyjski prezenter radiowy John Peel zaprezentował „We, Wearing The Sunglasses” w swojej audycji w BBC Radio One.
W aurę muzyki zespołu wprowadzają, poza nazwą grupy, tytuły albumów. Znakomity „The Bikers On The Storm” z 2005 r., nawiązał przewrotnie do psychodelii i The Doors. Warto do tego albumu wrócić - jest m. in. w Spotify, tak jak „The Blue Nun” (2011), bardziej elektroniczny, jeszcze bardziej eksperymentalny, a jednocześnie nawiązujący do rocka progresywnego (finałowa kompozycja „Rotten Grapes”).
Czytaj więcej
Artur Rojek, Vito Bambino, Karaś / Rogucki, Fisz Emade Soundsystem - będą gwiazdami Łap Oddech Festival w Krakowie 7 września w plenerze przy Tauro...
Woła Antena Krzyku
Najnowszy album „Bandwagon Spectacular” również wydała wrocławska Antena Krzyku, a to szyld i pieczęć alternatywnej jakości i najlepszego undergroundu.
Album zaczyna „Rowan Eaters” i przynosi partię wokalną przypominająca Jima Morrisona, zaś partie klawiszy to coś, co dziś mógłby zagrać Ray Manzarek. „At the Wrong Time” rozpoczyna się w atmosferze skupienia, a delikatna aura instrumentów przenosi nas we współczesność indie rocka. „Bandwagon”, niemal kompozycja tytułowa, wprowadza melancholijne tony. Z kolei „Becoming (Like Animals)” rozkręca się w stylu funky do niemal tanecznych dźwięków.
„Positive Energy” to nie zmyłka – naprawdę robi się słonecznie, gdy „Absence” przekornie ciągnie nas w mroki ludzkiej duszy.
W „Road Sign” kto będzie chciał usłyszy echa King Crimson z lat 80-tych, ale taki jest tylko początek tej zabawnej kompozycji śpiewanej z perspektyw znaku drogowego, który kontroluje umysł kierowców. Finał jest przebogaty – punkowy i pełen gitarowych sprzężeń.