Muzyka i artyści amerykańscy stanowią rodzaj klamry dla festiwalu od 13 lat organizowanego przez Polską Filharmonię Kameralną Sopot, który stanowi atrakcję wakacyjną dla Sopotu i Trójmiasta oraz dla wielu turystów. To impreza, która muzykę poważną łączy z innymi gatunkami, dbając o to, by prezentowali ją artyści znakomici, w wielu przypadkach o światowej sławie.
Tegoroczny NDI Sopot Classic rozpocznie się1 lipca w Operze Leśnej wieczorem amerykańskim. Gośćmi sopockiej orkiestry, którą poprowadzi Marcina Nałęcz-Niesiołowski będą Lester Lynch i Leszek Możdżer.
Lester Lynch zaśpiewa gospel
Afroamerykański baryton Lester Lynch to śpiewak mający w dorobku wiele kreacji w dziełach Verdiego, Pucciniego czy Wagnera. W Operze Leśnej zaśpiewa to, co mu szczególnie bliskie – gospel, musicalowe songi oraz fragmenty z „Porgy i Bess” Gershwina. Tego kompozytora wybrał też Leszek Możdżer, który zagra słynną Błękitną rapsodię”, a interpretuje ją porywająco. Zapowiada także własne improwizacje na kanwie „Summertime”.
Czytaj więcej
Arctic Monkeys, Kendrick Lamar i Harry Styles wystąpią w Polsce w ten weekend.
Finał festiwalu – 9 lipca – będzie natomiast należał do Joyce DiDonato. To najsłynniejsza dziś śpiewaczka amerykańska. Jej rodzice chcieli, by zdecydowała się na spokojniejszą profesję i została nauczycielką muzyki, więc wielką karierę zaczęła stosunkowo późno, gdy zadebiutowała w La Scali mając 30 lat. Potem jednak wszystko potoczyło się szybko.
Dziś jest gwiazdą nowojorskiej Metropolitan, gdzie każdego sezonu przygotowuje się dla niej premiery. Śpiewa w teatrach europejskich, a jej wyjątkowej urody mezzosopran nadaje się niemal do każdego repertuaru – od baroku po współczesność.
Koncert Joyce DiDonato
Swoje koncerty Joyce DiDonato zamienia w spektakle teatralne mieszając style i gatunki. Śpiewanie łączy z działalnością społeczną. Podczas niedawnej bytności w Katowicach koncert w NOSPR połączyła z warsztatami ekologicznymi i występem z katowickim chórem dziecięcym. Na gali w Operze Leśnej zaprezentuje pełną skalę swych możliwości wokalnych, bo zaśpiewa fragmenty z oper barokowych i hiszpańskich zarzueli, arie Mozarta i z „Carmen” Bizeta, pieśni Mahlera i amerykańskie standardy. Polską Filharmonią Kameralną będzie dyrygował Michał Klauza.
Czytaj więcej
Przez dwa wieczory gwiazda proponowała w Warszawie bezprecedensową orgię hitów, tańca, mody, efektów specjalnych. Zarabia na tym 7 mln dolarów co noc.
Amerykańskich motywów nie zabraknie też na koncercie Marcina Maseckiego. Pianista o niepowtarzalnym stylu tematem swojego występu 3 lipca uczynił bowiem ragtime. Towarzyszyć mu będzie perkusista Jerzy Rogiewicz.
Program festiwalu dopełniają dwa koncerty: muzyki dawnej (4 lipca) znakomitego zespołu francuskiego Les Arts Florissants prowadzonego przez Wiliama Christie oraz dzień później wieczór muzyki polskiej z utworami na orkiestrę kameralną m. in. Krzysztofa Pendereckiego i Joanny Wnuk-Nazarowej.