Wydawca „Gazety Wyborczej” chce kupić rozrywkowo-informacyjny kanał telewizyjny Superstacja. Jak ustaliliśmy, Agora jest już po due dilligence w spółce. Interesuje ją mniejszościowy pakiet udziałów, ale w przyszłości rozważa wykupienie wszystkich – wynika z naszych informacji.

Akcje Agory drożeją dziś o 3,5 proc.

Właścicielami Superstacji są – po połowie – jej założyciel i prezes Ryszard Krajewski oraz powiązana z Polsatem radomska spółka Ster, która w ubiegłym roku zapłaciła za pakiet udziałów w Superstacji od 10 do kilkunastu milionów złotych. Kto mógłby sprzedać akcje Agorze? Według naszych informacji koncern jest zainteresowany zarówno częścią udziałów Steru, jak i Ryszarda Krajewskiego.

– Prezes Agory wyraźnie określił jej nową strategię i zakreślił pole planowanych przejęć, więc taka transakcja byłaby spełnieniem oczekiwań rynku. Kluczową kwestią jest tu cena. Mam nadzieję, że Agora nie powtórzy błędu popełnionego w czasie przejmowania Tradera i poda prognozy dla przejmowanego kanału, żeby rynek mógł ocenić kwotę przejęcia – komentuje Andrzej Knigawka, szef działu analiz w ING Securities.

Agora tradycyjnie nie wypowiada się na temat planowanych akwizycji. – Nie komentujemy spekulacji prasowych – mówi Urszula Strych, rzeczniczka spółki. Informacji nie chcieli też komentować wczoraj Zygmunt Solorz-Żak, z którym jest powiązana spółka Ster, ani Ryszard Krajewski.

W czerwcu Krajewski potwierdzał jednak „Rz”, że spółka Ster szuka dla kanału nowego inwestora. Zaznaczał też, że niedochodowa dotychczas Superstacja może być w tym roku rentowna. Prezes Agory Marek Sowa wielokrotnie podkreślał natomiast, że Agorę interesuje wejście na rynek telewizyjny. Jak wcześniej podawała „Rz”, na jej celowniku jest też m.in. młodzieżowy kanał telewizyjny 4fun.tv, który zapowiada debiut giełdowy.

Jak wynika z danych AGB Nielsen Media Research, w czerwcu udział Superstacji w widowni wynosił 0,22 proc. Spółkę doinwestowano po tym, gdy jej współwłaścicielem stał się Ster – w marcu zaczęła nadawać z nowego studia, wprowadziła też nowe programy.

Jak tę transakcję oceni rynek? Wiele zależy od ceny zakupu, ale wydaje mi się, że na tak słabym rynku, z jakim mamy obecnie do czynienia, transakcja nie będzie dobrze przyjęta.

Telewizyjne kanały tematyczne będą wprawdzie rosły, ale ważny jest tu efekt skali. Przejęcie jednego kanału nie ma dla Agory strategicznego znaczenia. Oczywiście od czegoś trzeba zacząć, ale żeby inwestowanie w telewizję miało wagę, spółka musiałaby mieć takich kanałów kilka i musiałyby one na siebie zarabiać. W przeciwnym razie mówimy tylko o wizerunkowej, a nie realnej zmianie w spółce.

Autopromocja
Panel dyskusyjny "Rozwój sektora PRS"

Dla wielu klientów zakup mieszkania stanie się nieosiągalny

OGLĄDAJ RELACJĘ