"Manet – Degas” w Muzeum d’Orsay. Absynt przy Pigalle’u

Bogata w arcydzieła wystawa „Manet – Degas” w paryskim Muzeum d’Orsay pokazuje, że nie tylko artysta głodny jest wiarygodny.

Publikacja: 14.06.2023 03:00

„Wnętrze”, znane także jako „Gwałt”, zagadkowy obraz Degasa

„Wnętrze”, znane także jako „Gwałt”, zagadkowy obraz Degasa

Foto: Materiały Prasowe

Jeżeli legenda „przeklętego artysty” żyjącego w biedzie, malującego całymi dniami i spędzającego wieczory w mało uczęszczanych miejscach kojarzy się ze sztuką przełomu XIX i XX wieku, to historia malarzy związanych z impresjonizmem jest jej ewidentnym zaprzeczeniem.

Wbrew pozorom, ci którzy przyczynili się do najważniejszej rewolucji w sztuce XIX w. wywodzili się z zamożnych rodzin i żyli w dobrobycie. Mało tego, w większości przypadków mieli tradycyjne wykształcenie akademickie i fascynowali się wielkimi mistrzami włoskiego renesansu i hiszpańskiego baroku. Otwarta pod koniec marca w Muzeum d’Orsay wystawa poświęcona Manetowi i Degasowi jest tego dowodem.

Manet był synem wysokiego urzędnika w ministerstwie sprawiedliwości, a Degas bankiera. Nie brakowało im pieniędzy, koligacji, znajomości i eleganckiego towarzystwa. W młodości byli też pełni podziwu dla tradycyjnego malarstwa. Do tego stopnia, że Édouard Manet kopiował obrazy mistrzów włoskiego renesansu. Na wystawie w d’Orsay można zobaczyć kopię autoportretu Filippino Lippi, którą zrealizował w wieku zaledwie 20 lat. Nie brakuje tez licznych szkiców malarskich zainspirowanych Velazquezem, zwłaszcza jego słynnym obrazem przedstawiającym infantki.

Czytaj więcej

Rusza największa na świecie wystawa dzieł mistrzów renesansu. Padnie rekord?

Wystawa ma charakter chronologiczny. Powoli, etap po etapie pokazuje początki twórczości obydwu artystów, ich uwalnianie się spod wpływów akademickich i kreowanie indywidualnego stylu.

Pokaz inaugurują dwa autoportrety. Pomimo dużej różnicy temperamentów malarzy, namalowane są w podobnej konwencji. O dziwo, kojarzą się dużo bardziej z monachijskimi sosami i portretami, które wyszły spod ręki Henryka Rodakowskiego, niż z obrazami impresjonistycznymi. Charakteryzuje je solidny akademicki rysunek, sztywne pozy kojarzące się z dagerotypowymi portretami oraz brunatno-czarna paleta. Nic nie zwiastuje przyszłych rozedrganych kolorów pasteli Degasa czy bezczelnej pozy „Olympii” Maneta.

Obydwaj malarze obdarzeni byli silnymi charakterami. Trudno określić, jak w rzeczywistości kształtowały się ich kontakty. Manet nie wykonał żadnego portretu Degasa, pomimo że bywał często malowany przez kolegę. Anegdota głosi, że niezadowolony z podwójnego portretu z Susanne autorstwa Degasa w przypływie wściekłości wyciął fragment prezentujący jego żonę.

Ogromnym atutem pokazu są słynne obrazy Maneta: „Na balkonie”, „Olympia”, „Portret Berthy Morisot”. Nie brakuje słynnego płótna „Absynt” Edgara Degasa, na którym aktorka Ellen Andrée przyćmiona alkoholem siedzi w kawiarni przy Pigalle’u. Manet również malował tę samą aktorkę. Na jego portrecie przedstawiona jest jako ciesząca się doskonałym zdrowiem, bardzo pociągająca młoda kobieta. Obrazy są powieszone w bliskim sąsiedztwie.

Czytaj więcej

Obrazy Gauguina, Renoira i Cézanne'a odzyskane z paryskiego muzeum trafią na aukcję

Jest to doskonały przykład, jak różnie podchodzili do tych samych tematów. A było ich wiele: portrety, salonowe sceny, wyścigi hippiczne, nadmorskie pejzaże, akty. W jednej jedynej dziedzinie Degas był osamotniony. Manet nigdy nie namalował żadnej tancerki w operze, zmęczonej praczki bądź prasowaczki. Obca mu była technika pasteli, w której Degas osiągnął mistrzostwo.

Z kolei obydwaj odwiedzali salon Berthy Morisot otwarty dla artystów, muzyków i pisarzy. To właśnie obecność takich artystów, jak Manet, Degas czy Fantin-Latour, popchnie młodą Berthe do kariery malarki. Stanie się ona częstym tematem obrazów swego przyszłego szwagra, podczas gdy Degas będzie chętnie malował członków jej rodziny.

Z czasem pojawi się impresjonizm. O ile Degas będzie identyfikował się z nim do końca życia, to Manet pozostanie na marginesie grupy artystów zafascynowanych wibrującymi kolorami oraz nerwowymi pociągnięciami pędzla. Będzie kontynuował dotychczasowy styl, ale jego paleta się rozjaśni. Ciemne tony ustąpią miejsca kolorom pastelowym, a kompozycje obrazów definitywnie oddalą się od akademickich zasad.

Artystyczna konfrontacja się kończy, zanim Degas zdąży namalować swoje najsłynniejsze płótna. Starszy o dwa i pół roku Manet umrze w wieku zaledwie 51 lat w wyniku komplikacji związanych z syfilisem, a Degas w pogrzebowej mowie na cmentarzu Passy oświadczy: „Był większy, niż sądziliśmy”.

Wystawa otwarta do 23 lipca. Od września w Metropolitan Museum of Art.

Malarstwo
„Polski” Vincent van Gogh i plany przebadania następnych dzieł z kolekcji Porczyńskich
Malarstwo
Jan Matejko, jakiego nie znamy, na Zamku Królewskim w Warszawie
Malarstwo
Wilhelm Sasnal w Amsterdamie i szalony świat Roberta Walsera
Malarstwo
Nowe obrazy Włodzimierza Pawlaka: martwe natury, geometria, kwiaty z gwoździ
Malarstwo
Zamek Królewski w Warszawie: Prezentacja jedynego w polskich zbiorach Rafaela