Choć futuryści wołali obrazoburczo: spalić muzea, a pokolenia ich następców dołożyły wiele starań, by wyprowadzić sztukę współczesną z muzealnych murów, to idea muzeum jako społecznie ważnej instytucji artystycznej wcale nie zbankrutowała. Wręcz przeciwnie, od 25 lat jesteśmy świadkami wielkiego boomu muzealnego. Otwiera się wciąż nowe przestrzenie przeznaczone dla kolekcji lub prezentacji sztuki współczesnej.
Autorka „Czasu muzeów"zajmuje się różnymi aspektami tego zjawiska. Bada jego przyczyny, śledzi rozwój muzeów sztuki w kontekście historycznym, analizuje podobieństwa i różnice programowe, sposoby finansowania i zarządzania.
Mimo że przede wszystkim szczegółowo opisuje blisko 30 muzeów w Polsce, Czechach, na Słowacji i na Węgrzech, kreśli także s porównawczą panoramę, uwzględniającą rozwój muzeów w Europie Zachodniej i Stanach Zjednoczonych. I to jest wielka zaleta tej książki, że dzięki niej możemy porównać wiele sławnych instytucji, jak Tate Modern w Londynie, Museum of Modern Art (MoMA ) w Nowym Jorku, Centrum Pompidou w Paryżu czy Muzeum Guggenheima w Bilbao.
Autorka podkreśla także rolę architektury w popularyzacji muzeów sztuki współczesnej jako kulturowych ikon, które kształtują wizerunek miast i metropolii. Przypomina sławnych projektantów tych gmachów, takich jak. Frank Gehry, Jacques Herzog i Pierre de Meuron, Richard Rogers i Renzo Piano, czy Frank Lloyd Wright. „Muzealny boom budowlany, który w sposób szczególny zaznaczył się w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XX wieku i od tamtej pory trwa nieprzerwanie w różnych częściach świata, wchodząc już w drugą dekadę XXI wieku – pisze Katarzyna Jagodzińska – obejmuje liczne tendencje związane z wyrazem architektonicznym, charakterem zbiorów i lokalizacją, jednak w epoce post-Bilbao można je sprowadzić do dwóch głównych: dominującej i ikonicznej architektury oraz architektury minimalistycznej i wycofanej".
Muzea współczesne nie tylko jednak buduje się od podstaw, ale lokuje również w postindustrialnych obiektach (np. Muzeum Sztuki MS2 w Łodzi) lub historycznych rezydencjach (np. Centrum Sztuki Współczesnej w Zamku Ujazdowskim w Warszawie), co także podnosi ich atrakcyjność i przyciąga uwagę.