Kilka potencjalnych szczepionek przeciw COVID-19 znajduje się obecnie w zaawansowanej fazie testów klinicznych - są one podawane dziesiątkom tysięcy osób. Istnieje szansa, że część tych testów - tzw. testów trzeciej fazy - zostanie zakończonych przed końcem 2020 roku.

Cichutek podkreślił, że dane z testów I i II fazy przy niektórych szczepionkach wskazują, iż wywołują one oczekiwaną reakcję układu odpornościowego, która może chronić przed zakażeniem koronawirusem SARS-CoV-2.

- Jeśli dane z III fazy testów dowiodą, że szczepionki te są efektywne i bezpieczne, pierwsze szczepionki mogą zostać zaaprobowane na początku roku, być może warunkowo - zapowiedział dyrektor Instytutu Paula Erlicha.

- W oparciu o gwarancje producentów, pierwsze dawki (szczepionek) mogą być dostępne dla Niemców w tym czasie, zgodnie z priorytetami ustalonymi przez Stały Komitet ds. Szczepień - zaznaczył Cichutek odnosząc się do instytucji, która przedstawia rekomendacje ws. szczepień na terenie Niemiec.

W ciągu ostatniej doby w Niemczech wykryto 1510 zakażeń koronawirusem. Łącznie w tym kraju, od początku epidemii, wykryto 226914 zakażeń.

Instytut Roberta Kocha podaje, że 39 proc. z tych zakażeń to zakażenia u osób przybywających do Niemiec spoza ich granic - z Kosowa, Turcji i Chorwacji.

Nad potencjalną szczepionką przeciw COVID-19 pracuje m.in. niemiecka firma biotechnologiczna CureVac. Jej szczepionka może trafić na rynek w połowie 2021 roku.

Jedyną jak dotąd zarejestrowaną szczepionką na COVID-19 jest rosyjska szczepionka "Sputnik-V". Szczepionka ta nie przeszła jednak trzeciej fazy testów klinicznych.