Reklama

Martwa ryba jako źródło szczęścia

Nie tylko złote rybki spełniają marzenia. Dowodem pełna absurdalnego humoru opowieść Erlenda Loe - pisze Monika Janusz - Lorkowska

Aktualizacja: 18.06.2012 13:15 Publikacja: 18.06.2012 13:06

Martwa ryba jako źródło szczęścia

Foto: materiały prasowe

Red

Oto książeczka niewielkich rozmiarów, której pomarańczowa, twarda oprawa lekko połyskuje. Na okładce uśmiechnięty, wąsaty pan z małymi oczkami i wielkim nosem wznosi do góry ręce w geście szczęścia. To tytułowy Kurt. Jest operatorem wózka widłowego. Ma żonę Annę-Lizę, która jest architektem oraz trójkę dzieci: Chudą Helenę, Kurta Bąbelka (nazwanego tak, bo uwielbia napoje bąbelkowe) i Buda. Pewnego dnia, w gdy w porcie jest wyjątkowo dużo paczek do rozładowania, Kurt znajduje na brzegu olbrzymią rybę. Szef pozwala mu ją zabrać. Ryba jest martwa, a po usmażeniu wykrojonego z niej kawałka okazuje się być bardzo smaczna.

Rodzina stwierdza, że ma teraz jedzenia na wiele miesięcy, w związku z tym nikt nie musi pracować i wszyscy mogą wybrać się w podróż dookoła świata. Wyjeżdżają na żółtym wózku widłowym Kurta zabierając ze sobą rybę oczywiście (która notabene z każdym dniem jest coraz smaczniejsza). Tak zaczyna się pełna przygód i zabawnych zdarzeń „powieść drogi", w której okazuje się, że nawet bardzo kochający się ludzie, i to podczas wakacji, przeżywają kryzys wzajemnych relacji jeśli przebywają ze sobą zbyt długo.

Ciekawym pod względem stylistycznym jest fakt, że opowiadanie napisane jest w logice opowieści małego dziecka. Zdania są proste, częste powtórzenia podbijają wrażenie absurdu. Fabuła snuje się na zasadzie zdarzenio-skojarzeń. Rzeczy niemożliwe są jak najbardziej możliwe i oczywiste, itd. Najbardziej wiarygodnym wytłumaczeniem tej konwencji byłaby odpowiedź, że książkę podyktował pisarzowi kilkuletni syn sąsiada.

Norweg Edgar Loe zaliczany jest często do nurtu tzw. naiwizmu. Dorosłym, polskim czytelnikom znany jest z negacji konsumpcyjnego, nowobogackiego stylu życia jako autor „Naiwny. Super" i „Doppler". Jego „Kurt i ryba" dla dzieci okraszona jest zabawnymi rysunkami tuszem w wykonaniu Kima Hiorthoy'a. Dla czytelników 6 +.

„Kurt i ryba"

Reklama
Reklama

Erlend Loe, il. Kim Hiorthoy

Wyd. Eneduerabe

Gdańsk 2012

Str. 76,

24,90 zł

Kultura
Słowacki Trenczyn Europejską Stolicą Kultury 2026
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kultura
Bożena Dykiel. Od nimfy na Hondzie do lokatorki z domu na Wspólnej
Kultura
Nie żyje Bożena Dykiel
Kultura
Sztuka i biznes. Artyści na jubileusz Totalizatora Sportowego
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama