"Piosenka o różnych rzeczach" - właśnie tak nazywa się premierowy utwór Pawła Sołtysa, znanego lepiej jako Pablopavo. Opublikował go dzisiaj na kanale youtube'owym swojego wydawnictwa Karrot Komand.

Choć kwestia reprywatyzacji warszawskich nieruchomości dopiero niedawno zwróciła należytą uwagę opinii publicznej, to muzyk przekonuje, że napisał ją już dwa lata temu. Trudno mu nie wierzyć, bo na każdej jego płycie odnajdziemy dowody miłości do stołecznego miasta, a sprawę reprywatyzacji komentował w różnych wywiadach.

Pablopavo nie przebiera w słowach na swoim wyjątkowym singlu i nie boi się wymieniać nazwisk czołowych beneficjentów tego procederu ("To jest piosenka o Marku Mossakowskim, który skupuje roszczenia do budynków. To jest piosenka o tym jak się meldował w mieszkaniach obcych ludzi, piłując zamki.").

W tekście odnosi się także do najgłośniejszej ofiary reprywatyzacji - Jolanty Brzeskiej, której spalone zwłoki znaleziono w  Lesie Kabackim w marcu 2011 r. To właśnie jej dedykuje swój utwór.

Muzyk także bezceremonialnie komentuje bezczynność instytucji państwowych i urzędników, którzy zamiast zwalczać dziką reprywatyzację, zaczęli w niej czynnie uczestniczyć. ("To jest piosenka o władzach Polski, to jest piosenka o władzach Warszawy, to jest piosenka o siedmiokrotnych czynszach, o odcinaniu prądu i gazu. To jest piosenka o polskiej policji, która uznała, że w życiu tak bywa. To jest piosenka o prokuraturze, która porusza ustami jak ryba.")

Swój ostatni album solowy pt. "Tylko" muzyk opublikował w 2014 r. Rok później ukazała się płyta "Wir", którą Pablopavo nagrał we współpracy z dwójką innych muzyków (Iwanek i Praczas), a obecnie pracuje ze swoim macierzystym zespołem Vavamuffin nad nową płytą w studio.