Białystok – miasto o bogatych tradycjach muzycznych – realizuje największą inwestycję kulturalną we wschodniej Europie. Nowa Opera będzie kulturalną „bramą Wschodu” dla polskich artystów współpracujących z partnerami z Litwy, Rosji czy Białorusi.
Nowy obiekt został wspaniale wkomponowany w naturalny krajobraz. Budowany jest w centralnym punkcie miasta, na Wzgórzu Marii Magdaleny, pośród zieleni.
– Tworząc projekt, staraliśmy się nawiązać do nastroju tego szczególnego miejsca, które odgrywało w przeszłości dużą rolę w życiu Białegostoku. Chcieliśmy wytworzyć nastrój współżycia między kulturami, które zostały częściowo zniszczone lub zaniedbane – tłumaczy architekt, prof. Marek Budzyński.
Białostockie Centrum Sztuki stanie się z pewnością ozdobą miasta. Jednocześnie doskonale wyraża główną ideę architektury profesora Budzyńskiego – powiązania człowieka z naturą i kulturą. Dotychczas najpełniej ją urzeczywistnił realizacją Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego na stołecznym Powiślu.
Projekt dla Białegostoku wygrał konkurs architektoniczny w 2005 roku. Budowa ruszyła rok później. Obecnie gmach Europejskiego Centrum Sztuki w stanie surowym jest już gotowy. Betonowo-stalowo-szklana konstrukcja jest nowoczesna, ale kolumnada od frontu nawiązuje do klasycyzmu, przypominając, że teatr wywodzi się z czasów antycznych.
Porośnięty wokół niego teren tworzy zielony pasaż prowadzący do pobliskiego parku i dawnych cmentarzy: prawosławnego i żydowskiego. Budynek oplatają specjalne konstrukcje ze stali, po której będą się piąć żywe rośliny. Na dachu założony zostanie ogród. Z tego oryginalnego zielonego tarasu widokowego będzie można podziwiać panoramę miasta.
Główne wejście do nowej siedziby prowadzi z placu przed nią. A dwa boczne – od ul. Odeskiej i z parku od ul. Kalinowskiego.
Obiekt ma 9,5 tys. mkw. powierzchni użytkowej. Z przylegającym amfiteatrem i modernizowanym Teatrem Lalek tworzy wielofunkcyjny kulturalny kompleks.
Obecnie trwają prace we wnętrzu. Główna scena zmieści 1000 widzów, a kameralna – 200. Wyposażenie akustyczne spełni najwyższe standardy. Dużą scenę będzie można wykorzystać do różnorodnych przedsięwzięć: koncertów symfonicznych, przedstawień operowych czy musicalowych. Parter widowni ma klasyczny układ operowy – z lożami i balkonami, ale da się go przystosować także do spektakli teatru dramatycznego, jak i spotkań kongresowych.
Koncertową scenę kameralną łatwo można zamienić w salę prób scenicznych czy miejsce akcji sztuki. Foyer zostało tak zaprojektowane, aby pełniło zarazem rolę galerii. We wnętrzu znajdzie się też pasaż poświęcony promocji sztuki i literatury.
Instytucja będzie miała znaczenie ponadregionalne. Oczywiście dyrektor Marcin Nałęcz-Niesiołowski chciałby prowadzić w nowej siedzibie dotychczasową koncertową działalność, ale będą też doskonałe warunki do organizowania interdyscyplinarnych festiwali czy dużych koprodukcyjnych widowisk.
Koszt inwestycji wynosi ponad 230 mln zł. Przedsięwzięcie wspierają fundusze unijne – ponad 100 mln zł. Po oddaniu do użytku działalność Europejskiego Centrum Sztuki finansować będą samorząd województwa oraz Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Planuje się, że w nowym obiekcie rocznie odbywać się będzie 50 przedstawień operowych, tyle samo operetkowych i musicali oraz koncertów symfonicznych, około 30 koncertów muzyki rozrywkowej oraz 25 wydarzeń festiwalowych.