Reklama

Kasia Nosowska jeszcze bardziej depresyjna

Kasia Nosowska jeszcze bardziej depresyjna i nieprzystępna niż zwykle. I bardzo jej z tym do twarzy
Kasia Nosowska

Kasia Nosowska

Foto: Fotorzepa, Raf Rafał Guz

Nosowska to typ niepoprawnego wrażliwca, który nawet spacerując po rzeźni, znajdzie w niej np. intrygującą grę kolorów. Fakt ten czyni z niej artystkę, ale jednocześnie zamyka ją w dość klaustrofobicznym kręgu własnych traum i neuroz. Na całej płycie wirują więc „blizny po pocałunkach", „rany kłute" czy „bulimiczne serca zwracane na podłogę", układając się w ponury kolaż kobiecej depresji. Napisane są świetnie, Nosowska wyśpiewuje je z wyjątkową charyzmą, ale ktoś, kto przypadkiem nie jest skrzywdzoną kobietą, może mieć problem z przebrnięciem przez tę godzinną dawkę psychicznych skaryfikacji.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama