Gazeta "Skagway News" ukazuje się od 1978 r. W kwietniu 2019 r. kupił ją dziennikarz Larry Persily. Miał nadzieję, że uda mu się poprawić wyniki finansowe tytułu, który pod poprzednim kierownictwem borykał się z problemami. Zadanie okazało się trudniejsze niż przewidywał Persily. Punktem zwrotnym była rezygnacja redaktora.

- Doszedłem do wniosku - powiedział Persily brytyjskiemu "The Guardian" - że właściciel, naczelny, redaktor, wydawca i osoba obsługująca prenumeratę to musi być jeden człowiek, który stanowi część miejscowej społeczności i mieszka tu przez cały rok.

Wydawca ocenił, że nie uzyskałby za "Skagway News" wysokiej kwoty. - Nie zależy mi na pieniądzach tak bardzo jak chciałbym, by gazeta przetrwała - oświadczył.

Persily wyraził nadzieję, że uda mu się przekazać tytuł w ręce chętnego dziennikarza, który zgodzi się zamieszkać w liczącym ok. 1000 mieszkańców Skagway. Idealny kandydat powinien w przeszłości mieszkać na Alasce i znać specyfikę tego stanu. Mile widziane jest doświadczenie w pracy w lokalnych mediach.

Chętni muszą się liczyć ze specyfiką pracy w Skagway, portowym miasteczku na południowym wschodzie Alaski, odwiedzanym co roku przez ok. milion turystów, głównie pasażerów wycieczkowców. By dojechać do drukarni, trzeba przemierzyć 200 km wśród górskiego śniegu i lodu. Część punktów handlowych i usługowych jest zamykana na zimę, sklep spożywczy jest jeden.

Obecnie redakcja zatrudnia Persily'ego i pracownika administracyjnego, na niepełny etat. Nakład "Skagway News" to 550 egzemplarzy. Ponad połowa przychodów redakcji pochodzi ze sprzedaży stylizowanego na gazetę z dawnych czasów przewodnika dla turystów. W ciągu roku następca Persily'ego może zarobić ok. 50 tys. dolarów (190 tys. zł). Zdaniem właściciela gazety, takie dochody pozwolą na komfortowe życie w Skagway, ale na "drugi dom na Barbadosie raczej nie wystarczy".

Larry Persily zadeklarował, że jako "redaktor na emeryturze" będzie służył radą i pomocą nowemu właścicielowi "Skagway News".

Jak zauważa "The Guardian", lokalne media w Stanach Zjednoczonych borykają się z kłopotami finansowymi, m.in. z powodu rozwoju internetu. Z opublikowanych przed rokiem badań Szkoły Mediów i Dziennikarstwa Uniwersytetu Karoliny Północnej wynika, że od 2004 r. z rynku zniknęło ok. 20 proc. tytułów, a ok. 1300 społeczności straciło dostęp do lokalnych wiadomości.