Reklama
Rozwiń
Reklama

Czym do wyborców lata Napieralski

Firma lotnicza, z której usług korzysta w kampanii lider SLD Grzegorz Napieralski, nie ma uprawnień do przewozu pasażerów

Publikacja: 19.05.2010 03:20

Grzegorz Napieralski

Grzegorz Napieralski

Foto: Fotorzepa, Mateusz Dąbrowski MD Mateusz Dąbrowski

Grzegorz Napieralski, kandydat lewicy na prezydenta RP, w sobotę odwiedził Hajnówkę, gdzie uczestniczył w koncercie galowym Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Cerkiewnej. Na miejsce dotarł na pokładzie śmigłowca typu Robinson należącego do warszawskiej firmy Sky Poland.

Z ustaleń „Rz” wynika, że firma ta nie ma uprawnień do przewozu pasażerów. Poza tym jej działalność bada Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście.

– Sprawdzamy, czy ta firma nie świadczy usług przewozu pasażerów bez wymaganych dokumentów – potwierdza w rozmowie z „Rz” prokurator Robert Myśliński.

[wyimek]700 euro koszt godziny lotu trzyosobowym śmigłowcem z oferty Sky Poland[/wyimek]

Zawiadomienie w sprawie nielegalnego przewozu osób na początku 2010 r. do prokuratury skierowało Ministerstwo Infrastruktury.

Reklama
Reklama

Aby firma mogła przewozić pasażerów, musi mieć wydawane przez Urząd Lotnictwa Cywilnego (ULC): koncesję na prowadzenie działalności oraz certyfikat AOC, w którym należy wskazać maszyny wykonujące takie loty. Tymczasem Sky Poland ma certyfikat AWC (uzyskała go w marcu 2010 r.) uprawniający m.in. do wykonywania lotów patrolowych.

W połowie 2009 r. zawiadomienie w sprawie nielegalnego świadczenia usług przez Sky Poland do prokuratury skierował ULC. Efekt? Przed sądem toczy się już proces przeciwko Robertowi K., byłemu prezesowi firmy, a obecnie jej prokurentowi i pilotowi. Jest on oskarżony m.in. o wykonywanie w 2009 r. na terenie podwarszawskiego Konstancina lotów śmigłowcem bez wymaganych dokumentów.

To właśnie K. pilotował maszynę z Napieralskim na pokładzie.

Tomasz Kalita, rzecznik polityka, nie komentuje sprawy.

– Robert K. nie jest przecież skazany, więc latać może – tłumaczy Paweł Chorzelski ze Sky Poland. Podkreśla, że firma działa zgodnie z prawem, bo nie świadczy usług przewozu pasażerów, ale jest brokerem, czyli pośrednikiem.

– Istnieje możliwość wynajęcia u nas samolotu lub śmigłowca, który zamawiamy od przewoźnika posiadającego koncesję AOC, lub wypożyczenia naszej maszyny na podstawie umowy użytkownika, jak było w przypadku sztabu Grzegorza Napieralskiego – tłumaczy Chorzelski.

Reklama
Reklama

Dodaje, że na fakturze wystawionej za lot polityka usługę określono jako „wynajem transportu lotniczego”.

– To tylko próba ominięcia prawa przez Sky Poland. Przecież to i tak jest przewóz osób, na który jest potrzebny certyfikat AOC – mówi „Rz” Marcin Bednarek z polskiego biura Chapman Freeborn Airchartering, jednej z największych firm brokerskich na świecie działającej w branży lotniczej.

Sky Poland swoimi śmigłowcami oprócz Napieralskiego woziło też gości Forum Ekonomicznego w Krynicy w 2009 r. Wśród nich m.in. Jerzego Buzka, szefa Parlamentu Europejskiego. Firma chwali się na swojej stronie współpracą z TVN.

Jeszcze do niedawna można było na niej przeczytać, że Sky Poland woziła w czasie kampanii prezydenckiej w 2005 r. Donalda Tuska, obecnego premiera RP.

Firma za godzinę lotu śmigłowcem Robinson w zależności od typu maszyny inkasuje od 400 do 700 euro.

[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autora [mail=p.nisztor@rp.pl]p.nisztor@rp.pl[/mail][/i]

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
Dokąd jeździł Rafał Trzaskowski? Zestawienie podróży służbowych prezydenta Warszawy
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Kraj
Pociągi pełne sygnału. PKP Intercity stawia na Internet i wygodę pasażerów
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama