Reklama
Rozwiń
Reklama

Policja znalazła Katarzynę W.

Dziś między 5 a 9 rano Katarzyna W. zniknęła z miejsca zamieszkania - poinformował Krzysztof Rutkowski. Po południu policja poinformowała, że ją zlokalizowała

Aktualizacja: 04.04.2012 19:34 Publikacja: 04.04.2012 12:07

Policja znalazła Katarzynę W.

Foto: Fotorzepa, Tom Tomasz Jodłowski

Matka Madzi przebywała na terenie ogródków działkowych w Sosnowcu - poinformował TVN24. Według policji była z matką. - Napisała oświadczenie, w którym stwierdziła, że nikt jej nie zmuszał do opuszczenia Łodzi i była to jej osobista decyzja - powiedziała rzeczniczka łódzkiej policji Joanna Kącka.

Kobieta nie stawiła się na badania wariografem, które miała przejść ze swoim mężem. Badanie przygotowali i mieli przeprowadzić pracownicy Krzysztofa Rutkowskiego, a Katarzyna W. miała być pytana m.in. o to, czy z premedytacją zabiła dziecko i czy ktoś jej w tym pomagał.

Bartłomiej W. zgłosił policji zaginięcie żony. Do miejsca zamieszkania małżeństwa skierowani zostali technicy.

Rutkowski powiedział także, że kobieta zostawiła listy pożegnalne,  wszystko wskazuje na to, że ktoś pomógł jej w ucieczce. Znaleziono ślady męskich butów.

Radio RMF FM poinformowało, że jego reporterzy dotarli do treści listu pozostawionego przez Katarzynę W. : "Bartek kocham Cię, mój miły. Nie chcę Ci robić problemów. Ale nie mogę patrzeć, jak przy mnie umierasz każdego dnia. Nie szukaj mnie proszę. Jakoś sobie poradzę. Powiedziałam, co mogłam, ale bez mediów i tego szumu, który się wokół mojej osoby zrobił."

Reklama
Reklama

Katarzyna W. podejrzana jest o nieumyślne spowodowanie śmierci półrocznej córki. Prokuratura postawiła jej również zarzuty zawiadomienia organów ścigania o niepopełnionym przestępstwie i tworzenia fałszywych dowodów. Powinna meldować policji o miejscu swojego pobytu.

Prokuratorzy, prowadzący śledztwo w sprawie śmierci dziewczynki, podkreślają, że Katarzyna W. jest osobą wolną; dotychczas stawiała się na każde wezwanie prokuratury.

- Uchylając stosowanie aresztu wobec Katarzyny W. sąd nie zastosował wobec niej żadnych środków zapobiegawczych, nawet wolnościowych. Podejrzana jest wolnym człowiekiem; dotychczas zawsze stawiała się na nasze wezwania - powiedziała rzeczniczka katowickiej prokuratury okręgowej, prok. Agnieszka Wichary.

Dlatego - jej zdaniem - same tylko medialne doniesienia dotyczące domniemanego zniknięcia Katarzyny W. nie dają jeszcze podstaw do przyjęcia, że podejrzana uciekła i nie zamierza stawiać się w prokuraturze.

Krzysztof Rutkowski zapowiedział, że nie zamierza szukać Katarzyny W. i nie radzi, by robił to jej mąż Bartłomiej. - Dla mnie to jest koniec tej sprawy - oświadczył.

Rutkowski powiedział też, że wczoraj dotychczasowy adwokat matki Madzi, mec. Marcin Szymonek, zrezygnował ze świadczenia usług na rzecz swojej klientki. Pismo w tej sprawie wpłynęło już do prokuratury.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
ekologia
Co dalej ze Strefą Czystego Transportu w Warszawie? Radni nie są przekonani
Kraj
Dokąd jeździł Rafał Trzaskowski? Zestawienie podróży służbowych prezydenta Warszawy
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama