Reklama

Janusz Reiter: Okno w relacjach z Niemcami jest jeszcze otwarte

Ukraina to już nie jest biedny kuzyn, któremu wspaniałomyślnie trzeba pomóc. To jest dzisiaj realna siła. Kiedy wojna się zakończy, ten kraj będzie odgrywał w Europie ważną rolę. Jeśli my nie wciągniemy go w naszą grę polityczną, Ukraińcy będą jeździli przez Polskę do Berlina. A my zostaniemy znowu z poczuciem krzywdy – mówi Janusz Reiter, polski dyplomata, były ambasador w USA i Niemczech.
Janusz Reiter, polski dyplomata, były ambasador w USA i Niemczech.

Janusz Reiter, polski dyplomata, były ambasador w USA i Niemczech.

Foto: PAP/Jakub Kamiński

Prezydent Karol Nawrocki jest niezwykle aktywny na polu polityki zagranicznej. Przed kilkoma dniami był w Berlinie i Paryżu. Wśród tematów niemieckich rozmów były m.in.: współpraca w sferze bezpieczeństwa, sprawy związane z Unią Europejską, relacje transatlantyckie, dwustronne, a także kwestie dotyczące zadośćuczynienia za zbrodnie z czasów II wojny światowej, czyli reparacje. Jak ocenia pan tę agendę spraw?

Jeśli naprawdę chcemy coś osiągnąć, a nie tylko mieć rację, powinniśmy wykreślić słowo „reparacje” i zastąpić je pojęciem „odpowiedzialność”. W żądaniu reparacji będziemy osamotnieni. Oczywiście będą tacy, którzy powiedzą, że mamy rację, ale ja uważam, że w polityce liczy się przede wszystkim efekt, a nie zapał. Historia jest w tym wszystkim ważna. Niemieckie poczucie odpowiedzialności za bezpieczeństwo, za terytorialną integralność Polski powinno wynikać właśnie z historii, ale być skierowane w przyszłość. Bo ta integralność jest dzisiaj zagrożona, co uświadomiły wszystkim niedawne ataki rosyjskich dronów na Polskę. W Niemczech obowiązuje zasada, sformułowana przez Angelę Merkel, że bezpieczeństwo Izraela jest częścią niemieckiej racji stanu. Oczywiście, nasza sytuacja jest inna niż Izraela, chociażby przez wspólne członkostwo w NATO, ale mimo to uważam, że jakaś porównywalna deklaracja mogłaby być skierowana do Polski. A za nią powinno pójść też realne wsparcie bezpieczeństwa Polski, co leży też przecież w interesie Niemiec.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama