Dr Tomasz Greniuch w przeszłości był działaczem ONR. Promował historię Brygady Świętokrzyskiej NSZ.

W 2018 r. obronił rozprawę doktorską pt. „Historia Zgrupowania Oddziałów Leśnych VII Okręgu Narodowych Sił Zbrojnych pod dowództwem kpt. Henryka Flamego »Bartka«" na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim.

W 2005 roku Greniuch miał być współorganizatorem "Najazdu na Myślenice". Podczas manifestacji narodowców upamiętniono wydarzenia z 1936 roku, gdy w trakcie najazdu na Myślenice przejęto kontrolę nad posterunkiem policji, splądrowano żydowskie sklepy w centrum miasta i próbowano podpalić synagogę.

W obronie dr. Greniucha stanął IPN. "Dr Tomasz Greniuch zanim objął stanowisko p.o. Dyrektora Oddziału IPN we Wrocławiu przez ponad trzy lata pracował w Delegaturze Instytutu Pamięci Narodowej w Opolu, a od blisko półtora roku nią kierował. W tym czasie dał się poznać jako dobry organizator. Zaktywizował działalność Delegatury, otworzył ją na nowe środowiska, m.in. kombatanckie i samorządowe. Bezpośredni zwierzchnicy zawsze z największym uznaniem wypowiadali się o jego pracy" - przekazano. 

"Zarzuty kierowane przeciwko dr. Tomaszowi Greniuchowi dotyczą jego zachowań z czasów młodości. Wielokrotnie w ciągu ostatniej dekady – przyznał, że były one błędem i przeprosił za nie" - dodano.

Oświadczenie w tej sprawie wydała ambasada Izraela. "Z zdziwieniem przyjęliśmy informację, że nowy dyrektor Oddziału IPN we Wrocławiu pan Tomasz Greniuch nie widzi nic złego we wznoszeniu ręki w nazistowskim pozdrowieniu. W Polsce, w kraju, który tak wiele wycierpiał pod okupacją hitlerowską, nie powinno być miejsca dla używania nazistowskich symboli" - czytamy.

"Pozostaje nam zachęcić pana Tomasza Greniucha do odwiedzenia Muzeum Auschwitz, którego misją jest przypominanie całemu światu o niebezpieczeństwach nazistowskiej ideologii" - przekazano.