Reklama

Gangi bardziej wyrafinowane

Mniej przestępstw, ale za to o wiele bardziej zyskownych niż kiedyś. Tak działa nowa generacja gangsterów

Aktualizacja: 01.03.2012 21:37 Publikacja: 01.03.2012 19:58

CBŚ zatrzymał w zeszłym roku blisko 4 tys. członków grup przestępczych

CBŚ zatrzymał w zeszłym roku blisko 4 tys. członków grup przestępczych

Foto: Fotorzepa, Bartosz Jankowski BJ Bartosz Jankowski

Przestępstwa ekonomiczne i kryminalne, ale o nowym obliczu, których celem jest wielki zysk – na nie nastawiają się rodzime gangi. W 2011 r. Centralne Biuro Śledcze rozbiło 201 z nich, ponad 50 więcej niż rok wcześniej. Ale nowych przybywa – wynika z raportu CBŚ do którego dotarła "Rz".

– Społeczeństwo osiągnęło wyższy poziom życia, przestępcy także. Nie ma już gazrurki czy cegły, ale inteligentne oszustwa. Tylko cel pozostał ten sam: nielegalny zysk – mówi prof. Zbigniew Nęcki, socjolog.

W kraju działa 595 grup przestępczych, o 48 więcej niż w 2010 r. Są identyfikowane przez CBŚ i stopniowo rozbijane. W zeszłym roku Biuro zabezpieczyło mienie wartości ponad 278 mln zł, a odzyskało warte ponad 40 mln zł.

Jakie są trendy? Przybyło grup o charakterze ekonomicznym – jest ich 209, czyli o 32 więcej niż w 2010 r. i ponad 80 więcej niż w 2008 r.

– Specjalizują się oszustwach, wyłudzeniach bankowych i podatku VAT, fikcyjnym obrocie fakturami, które np. potwierdzają rzekomą sprzedaż złomu – mówi "Rz" Zbigniew Maj, wicedyrektor CBŚ.

Reklama
Reklama

Kilka dni temu fortunę zdobył mężczyzna, który wyłudził z banku w Warszawie 1,5 mln euro. Założył rachunek i fikcyjną firmę, a potem umieścił we wrzutni (okienku, gdzie zostawia się gotówkę) pocięte kawałki papieru, deklarując wpłatę ok. 1,5 mln euro. Bank kwotę zaksięgował, a złodziej szybko wypłacił. – To nie był numer solisty – twierdzą policjanci.

Inne dochodowe zajęcia to nielegalny obrót paliwami i przemyt spirytusu z zagranicy.

– Zorganizowana przestępczość dąży do wyszukanych metod i częściej angażuje umysł niż siłę fizyczną – ocenia prof. Brunon Hołyst, kryminolog.

Ciekawy jest też inny trend: rosnąca liczba grup o charakterze kryminalnym – jest ich 113, czyli o 23 więcej niż w 2010 r.  Już nie haracze, bo te zostały zepchnięte do Polski powiatowej, ale inne przestępstwa są w kręgu ich zainteresowań. Organizują fabryki pieniędzy czy kradzieże luksusowych aut na Zachodzie.

Jesienią 2011 r. pod Warszawą CBŚ odkryło największą w Europie fabrykę fałszywych euro, która produkowała  banknoty o nominałach 50 i 500 euro. Policjanci skonfiskowali fałszywki wartości ok. 1,5 mln euro. Być może miały trafić na rynek w czasie Euro 2012. – Banknoty były perfekcyjnie podrobione. Ustalamy, czy i w jaki sposób były wykorzystywane poza granicami – mówi Zbigniew Maj.

– Fałszywe euro były wpłacane w bankomatach w Holandii, maszyny nie wykrywały, że to falsyfikaty – mówią policjanci.

Reklama
Reklama

Wpadł 65-letni fałszerz i dwaj jego pomocnicy. – Takie przedsięwzięcia organizują gangi – twierdzą policjanci.

– Obecnie przestępcy są lepiej wykształceni, niektórzy znają języki. To zupełnie nowa generacja – mówi dr Zbigniew Rau, były wiceszef MSWiA.

Cztery języki biegle znał 39-letni Adam K., menedżer w korporacjach, który ze wspólnikiem podkładał bomby m.in. we Francji, Belgii i Niemczech, by wymusić od sieci Ikea 6 mln euro. Było osiem takich przypadków. CBŚ je powiązało i jesienią 2011 r. ujęło sprawców.

– To była jedna z najtrudniejszych operacji, zagrożenie było wielkie, sprawcy siali terror, nie wiedzieliśmy, gdzie podłożą nową bombę – mówi gen. Adam Maruszczak, szef CBŚ.

Nieco mniej, bo 205 grup (o osiem mniej niż w 2010 r.) trudniło się narkobiznesem, głównie produkcją marihuany. CBŚ zlikwidowało m.in. 56 plantacji konopi. Grup o charakterze multiprzestępczym jest 68 – jedna więcej niż w 2010 r.

CBŚ zwraca uwagę, że gangi werbują "żołnierzy" wśród kibiców. Są np. bramkarzami w dyskotekach, handlują narkotykami – mówi dyr. Maj.

Reklama
Reklama

W październiku 2011 r. CBŚ rozbił gang handlujący kradzionymi luksusowymi samochodami. Wpadł m.in. Jarosław M., nieformalny szef bojówki pseudokibiców Lechii Gdańsk. Łącznie prawie pół tysiąca kibiców usłyszało zarzuty dzięki ustaleniom CBŚ. Niemal połowa z nich w związku z handlem narkotykami, a co siódmy za działanie w gangu.

Dr Zbigniew Rau: - Na organizowanie ustawek i wyjazdy na mecze pseudokibice potrzebują pieniędzy. Inny powód angażowania się w działalność przestępczą to szukanie adrenaliny.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kraj
Lotnisko Chopina bije rekordy. Pasażerowie szturmują bramki, a port szykuje się do rozbudowy
Warszawa
Znany biurowiec zniknie z mapy Warszawy. Pekao Tower idzie do rozbiórki
Kraj
„Rzecz w tym": Trzy medale i wielkie emocje. Czy to już sukces?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama