Reklama
Rozwiń
Reklama

Samopodpalenie w studiu "Państwo w Państwie"

Andrzej Żuromski, znany jako Żurom podpalił się podczas emisji programu „Państwo w Państwie”. Szybko go ugaszono

Publikacja: 10.03.2013 21:52

Żuromski był jednym z bohaterów dzisiejszego odcinka programu telewizji Polsat. Siedem lat temu trafił za kraty pod zarzutem handlu dużej ilości amfetaminy. Pomawia go świadek koronny "Jezus" diler narkotykowy. Do dziś raper nie doczekał się wyroku.

Reklama
Reklama

Pod koniec programu "Żurom" wyszedł na środek studia. Powiedział, że chce coś dodać. Wtedy wyciągnął płyn łatwopalny oblał nim bluzę i za chwilę ją podpalił.

– W jego kierunku pobiegł prowadzący i kierownik planu. Ten drugi ugasił rapera – opowiada  Beata Świerzewska, wydawca „Państwa w Państwie". Dodaje, że rozmawiała z muzykiem już po zdarzeniu.

– Ma niewielkie oparzenia brzucha. Nic więcej mu się nie stało, a zdecydował się na tak dramatyczny krok bo jest załamany. Nie może odebrać kaucji, ma zatrzymany paszport nie może więc wyjeżdżać za granicę i koncertować. Walczy tylko o sprawiedliwość – mówi Beata Świerzewska. Dodaje, że sąd zamiast kończyć sprawę rapera odesłał ją do prokuratury.

Sam Żuromski informuje na Facebooku, że chciał zwrócić uwagę "tych wyżej na stołkach" by zajęli się sprawą pomówień w Polsce. - Niech ponad 18 tys. ludzi w internecie, parę milionów przed odbiornikami wie iż łamane są prawa człowieka!! Ludzie są niesłusznie pomawiani,odbierają sobie życie lub toną w długach!! – dodał.

Reklama
Reklama

Policja od nas dowiedziała się o zajściu w Polsacie.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
ekologia
Co dalej ze Strefą Czystego Transportu w Warszawie? Radni nie są przekonani
Kraj
Dokąd jeździł Rafał Trzaskowski? Zestawienie podróży służbowych prezydenta Warszawy
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama