Reklama

Ustalają czyje ciało wyciągnięto z Wisły

Nie wiadomo co było przyczyną śmierci młodej kobiety – której ciało znaleziono w Wiśle na wysokości stołecznego Tarchomina – poinformowała prokuratura. Wciąż nie ma pewności czy to 21-latka, która zaginęła miesiąc temu w stolicy.

Aktualizacja: 15.10.2013 17:01 Publikacja: 15.10.2013 16:55

Dziś przeprowadzono sekcję zwłok. – Nie wykazała przyczyny, ani terminu śmierci kobiety – informuje Artur Oniszczuk, wiceszef prokuratury na warszawskiej Pradze Północ, która prowadzi śledztwo w tej sprawie.

Śledczy dodaje, że na ciele nie odkryto żadnych obrażeń. – Ale to wcale nie znaczy, że wcześniej ich tam nie było. Zwłoki były bowiem w stanie daleko idącego rozkładu – tłumaczy prok. Oniszczuk.

Policja i prokuratura przypuszczają, że znalezione w Wiśle zwłoki to 21-letnia Aleksandra P. Młoda kobieta zaginęła w połowie września. Wyszła od babci na warszawskim Żoliborzu i słuch po niej zaginął. Oprócz rodziny i znajomych szukało jej pół Warszawy

Kilka dni po zaginięciu Aleksandry znaleziono nad Wisłą jej rzeczy osobiste. Potem śledczy ujawnili, że młoda kobieta zostawiła list pożegnalny na smartfonie. Jego treści ani policja ani prokuratura nie chciały ujawniać. Jeden ze śledczych zdradził, że zaginiona cierpiała na depresję. Nawet podejmowała leczenie.

Prokuratura nie ma jeszcze pewności czy ciało znalezionej w zeszłym tygodniu kobiety to Aleksandra. Rodzina nie rozpoznała zwłok. Najbliżsi rozpoznali tylko rzeczy znalezione przy tej młodej kobiecie.

Reklama
Reklama

–  Dlatego zleciliśmy badania DNA. Na ich wyniki trzeba będzie czekać około miesiąca – mówi prok. Oniszczuk.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Warszawa
Rekordowa transakcja w Warszawie. 26 mln zł za trzy apartamenty przy Anielewicza
Kraj
Znieważyli policjantów, a teraz ich przepraszają
Kraj
Odwilż opanuje Polskę. Możliwe wzrosty poziomu wód
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama