Reklama
Rozwiń
Reklama

Kłamstwo goni kłamstwo

GW piętnuje smoleńskie kłamstwa ekspertów Macierewicza. Niestety zapomina o własnych - przegląd prasy.

Aktualizacja: 18.10.2013 09:18 Publikacja: 18.10.2013 09:09

Michał Szułdrzyński

Michał Szułdrzyński

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompała Waldemar Kompała

Oto kłamstwo smoleńskie - czytam tytuł na pierwszej stronie Gazety Wyborczej. I od razu nadzieja zagościła do mego serca. Zaprawdę godne to i sprawiedliwie po trzech i pół roku przyznać się do kłamstw, które "GW" pisała na temat katastrofy i przeprosić. Już kilka dni po 10 kwietnia "Gazeta" przypominała incydent gruziński z 2008 r. sugerując, że i tym razem prezydent kazał lądować. Przez ponad trzy lata tego nie udowodniono.

Tak samo było ze słynnym zdaniem, które rzekomo miał powiedzieć pilot. "Jak nie wyląduję, będę miał przechlapane" - które nie znalazło się w stenogramach, choć "informowała" o tym "Gazeta".

No a najsłynniejszą historią była oczywiście ta, która dotyczyła rzekomej kłótni gen. Błasika (GW do dzisiaj, wbrew prokuraturze, twierdzi, że był w kokpicie w chwili wypadku) z kpt. Protasiukiem.

Zacieram ręce i czytam, co pisze Wojciech Czuchnowski. I? Rozczarowanie. Źródłem wszelkiego kłamstwa zdaniem "GW" jest zespół Macierewicza, a dowodem przyznanie się przez prof. Rońdę do blefu - nazwijmy to wprost: kłamstwa w programie telewizyjnym. Nudy i stara śpiewka. Profesora Rońdy bronić nie zamierzam - bo obronić się go nie da. Nie będę też bronił zespołu Macierewicza, bo sam przewodniczący miał kilka wpadek podając informacje, które nie zawsze okazywały się prawdziwe (np. sprawa rzekomego wycieku paliwa z silnika przed wylotem). Ale nim zacznie się innym wytykać kłamstwa, może warto by przeprosić najpierw za swoje?

W "GW" też informacja, że PiS robi marsz w wigilię Święta Niepodległości. "PiS 10 listopada najpierw uczci ofiary katastrofy smoleńskiej, a potem odda hołd marszałkowi Piłsudskiemu. Unika w ten sposób konfrontacji z narodowcami 11 listopada". W dodatku partia zaprasza na 11 listopada do Krakowa na Święto Niepodległości. Skoro Warszawę zajmą uczestnicy szczytu ekologicznego i narodowcy, lepiej nie robić konkurencji i spokojnie przenieść się do Krakowa. Ale nie miejmy wątpliwości, jak w Warszawie dojdzie do burd, "GW" i tak napisze, że za wyczyny narodowców odpowiada Kaczyński. Taka, panie, logika.

Reklama
Reklama

A dalej w Gazecie Wyborczej reportaż o franciszkaninie molestującym dziewczyny. Uwaga, dla osób, które ukończyły 21 rok życia i gustują w takich gatunkach literackich. Czekam na reportaż o tym, jak para gejów molestowała swoje dziecko. Bywają księża pedofile? Niestety tak. A zdarzają się homoseksualiści wykorzystujący przybrane dzieci? Też. No to jak szukamy prawdy, to na całego.

W "Super Expresie" coś na ten temat. Nauczycielka, która ma dziecko z 14 latkiem przyznaje, że była z trzema uczniami, ale "tylko Patryk okazał się mężczyzną". Gdy zaczęło się mówić o pedofilii w Kościele, Janusz Palikot zaczął mówić o tym, że nim sprawa zostanie wyjaśniona, trzeba zawiesić prowadzenie lekcji religii. Gdy mowa o pedofilii, czekam na apel, by profilaktycznie zamknąć wszystkie szkoły. Będzie to przy okazji znak miłości do polskich dzieci. Prawdziwej.

W "Dzienniku Gazecie Prawnej" kolejny odcinek akcji "Nie ma wolności bez przedsiębiorczości". Rafał Woś pisze o fetyszu jednego okienka czyli jak przez "15 lat najważniejsi przedstawiciele polskich kręgów rządowych zajmują się głównie tym, jak ułatwiać życie przedsiębiorcy" i jak często katastrofalne to przynosi skutki.

W DGP też inny demaskatorski tekst - o fikcji konkursów na stanowiska w administracji publicznej. "Likwidacja naboru w trybie konkursowym to rozprawienie się z iluzją." - pisze Artur Radwan.

W "Fakcie" wywiad z ks. Tadeuszem Isakowiczem Zaleskim pod znamiennym tytułem: "Nuncjusz musi zająć się abp. Michalikiem". Co fakt to fakt, ale przyznam, że awantura wokół ostatniego kazania arcybiskupa przemyskiego wydaje mi się przesadzona.

Fakt atakuje Hannę Gronkiewicz Waltz. "Obiecała, wygrała i ma nas gdzieś" - czytamy. Dziennikarze gazety zadzwonili do urzędnika i zapytali o przedreferendalne obietnice, ale odpowiedź, którą uzyskali nie była dla nich satysfakcjonująca. Zgadnijcie Państwo dlaczego.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
Dokąd jeździł Rafał Trzaskowski? Zestawienie podróży służbowych prezydenta Warszawy
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Kraj
Pociągi pełne sygnału. PKP Intercity stawia na Internet i wygodę pasażerów
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama