Przemoc w rodzinie, bicie dzieci, drobne kradzieże czy łamanie przepisów ruchu drogowego. Na co dzień możemy stać się przypadkowymi świadkami tych i wielu innych przestępstw. Nasze zachowanie, zawiadomienie policji czy innych służb, może uratować czyjeś zdrowie lub życie.
MSW wraz ze stołeczną policją i Wyższą Szkołą Nauk Społecznych w Warszawie zainaugurowały dzisiaj kolejną odsłonę kampanii „Reaguj! Nie toleruj!". Ma ona uwrażliwić społeczeństwo na pomoc drugiemu człowiekowi. Spot promujący hasła kampanii z udziałem aktorki Anny Guzik, prezentera Macieja Orłosia i mistrza olimpijskiego Pawła Nastuli będzie wyświetlany w publicznych mediach, autobusach i w warszawskim metrze.
- Nie reagując w sytuacji gdy bite jest dziecko, stajemy się współsprawcą ponieważ przyczyniamy się do potencjalnego zagrożenia tego dziecka – podkreślali organizatorzy przedsięwzięcia.
Elżbieta Rusiniak, naczelnik wydziału profilaktyki w MSW zwracała uwagę jak ważne dla służb porządkowych jest wsparcie społeczne, gdy dochodzi do przestępstw: przemocy w rodzinie, łamania przepisów przez nietrzeźwych kierowców czy drobnych kradzieży w środkach komunikacji publicznej. - Dzięki naszej reakcji, sprawcy przestępstw nie będą się czuli bezkarni" – podkreślała.
Kampania „Reaguj! Nie toleruj!" odbywa się pod patronatem rządowego programu ograniczania przestępczości pod nazwą „Razem bezpieczniej", który koordynuje MSW. Program wspiera działania organizacji pozarządowych i samorządów.
- Zbyt rzadko reagujemy i nie mamy wewnętrznej odwagi oraz przyzwolenia na bycie aktywnym – mówił na konferencji rozpoczynającej kampanię rzecznik praw dziecka Marek Michalak, przypominając wyniki ostatnich sondaży dotyczących przemocy wobec najmłodszych.
Wynika z nich, że 60 proc. społeczeństwa akceptuje lżejsze formy bicia dziecka jako formę wychowawczą, 40 proc. – formy cięższe, a co dziesiąty badany w ogóle nie reaguje, kiedy bite jest dziecko. Chociaż – jak mówił Michalak - mniej jest porzuceń i zabójstw dzieci, to wielu sytuacji moglibyśmy uniknąć, gdyby za potrzebą działania stali ludzie. - Społeczeństwo nadal w większości jest obojętne i wycofane, gdy dochodzi do przemocy wobec najsłabszych – mówił.
Na otwierającej kampanię konferencji organizatorzy podkreślali jak ważna jest szybka reakcja w sytuacji kradzieży. – Jej brak w momencie łamania prawa, powoduje bezkarność złodziei i kieszonkowców – mówili.