Muzeum będzie czynne od 27 grudnia do końca stycznia. Ma przypomnieć historię powstania, które wybuchło w stolicy Wielkopolski 95 lat temu.
Placówkę stworzyła Fundacja Wielkopolska Brand, wspiera ją Uniwersytet im. Adama Mickiewicza. – To inicjatywa obywatelska, muzeum jest finansowane przez osoby prywatne i sponsorów – mówi „Rz" twórczyni placówki Agnieszka Wiśniewska.
Muzeum Powstania Wielkopolskiego to wystawa zlokalizowana w nowoczesnej instalacji modułowej, naszpikowanej elektroniką. – Połączy nowoczesne technologie oraz multimedia z materiałami archiwalnymi. Stare zdjęcia, rekwizyty z Powstania Wielkopolskiego, materiały filmowe i dźwiękowe zaprezentujemy w nowoczesny sposób – zapowiada Wiśniewska.
Jak opisuje, w muzeum znajdzie się ok. 30 metrów kwadratowych powierzchni interaktywnych. Będą dotykowe stoły, podłogi, ekrany oraz hologram z postacią Ignacego J. Paderewskiego, którego przybycie do Poznania stało się impulsem do powstania.
– Atrakcją, szczególnie dla najmłodszych zwiedzających, będzie również interaktywna podłoga, która w zależności od ruchów użytkownika będzie wyświetlała dodatkowe treści. Inne, gdy stanie się na polu Poznania, inne, gdy zrobi się krok na pole Kalisza. Będą też tablety i aplikacja na smartfony – dodaje Wiśniewska.
Jej zdaniem zastosowanie nowych technologii przyciągnie uwagę młodych ludzi. W Muzeum znajdą się też jednak tradycyjne eksponaty, m.in. mundury powstańców, medale, chorągwie. – To projekt skierowany do wszystkich pokoleń, element budowy tożsamości regionu. Chcemy pokazać ludziom, że każdy mógłby być powstańcem – mówi prezes Fundacji.
Organizatorzy placówki zakładają, że w ciągu pięciu lat (czyli do obchodów setnej rocznicy wybuchu powstania) Muzeum będzie się przemieszczało. Zawita do wielu wielkopolskich miejscowości, a także Warszawy, Krakowa i Berlina.
Dotychczas najbardziej popularne jest mobilne muzeum Jana Pawła II, które jeździ nie tylko po Polsce, ale także innych krajach.