Reklama

Wałęsa: Oddawaliśmy majątek za darmo. Czas się nim podzielić

Prywatyzacja wyglądała czasem tak, że oddawaliśmy majątek narodowy za darmo. Teraz ci, którzy się na tym dorobili, powinni się podzielić - uważa Lech Wałęsa

Publikacja: 23.04.2014 10:06

Lech Wałęsa

Lech Wałęsa

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

Były prezydent oświadczył wczoraj, że ma zamiar wrócić do czynnego udziału w NSZZ Solidarność. Dziś w RMF FM tłumaczył, że robi to dlatego, by walczyć o "lepszy kapitalizm" i aby ci, którzy najbardziej skorzystali na nim podzielili się swoim dorobkiem. Wałęsa zaznaczył, że transformacja systemowa w Polsce musiała wyglądać tak jak wyglądała, lecz dziś jest czas by się do kapitalizmu "dobrać".

- Kiedy wystartował kapitalizm, to na początku na wiele rzeczy go nie stać. Ponieważ my mieliśmy taką sytuację, że komunizm upadł, trzeciej drogi nie było, to został kapitalizm. Więc należało mu pozwolić powstać, a kiedy powstał i okrzepł, to teraz można mu się trochę dobrać - powiedział, przyznając, że prywatyzacja na początku transformacji nie była przeprowadzona sprawiedliwie.

- Prywatyzowaliśmy czasami tak, że za darmo oddawaliśmy majątek narodowy. Dlatego, żeby był gospodarz, żeby pracę dał, żeby ktoś tego pilnował. Ale zgadzaliśmy się na to z myślą, że kiedyś, kiedy to wszystko się unormuje, to zwrócimy się do tych kapitalistów, którzy dostali za darmo: 'no słuchajcie, fajnie, dobrze, postawiliście na nogi, przeżyliśmy, ale teraz podzielcie się trochę z tymi, którym się nie udało'. - mówił przywódca "Solidarności" - W

idząc, że kapitalizm już jest zbudowany, wiedząc jak do tego kapitalizmu doszło, teraz chciałbym trochę pomóc tym, którym się nie udało, przez tych którym się udało - dodał.

Wałęsa powiedział także, że chce wrócić do działania w związku zawodowym, mimo że wiele rzeczy mu się nie podobało w działalności NSZZ Solidarność. Natomiast swoje słowa o tym, że związkowców by "pałował", jeśli chcieli by zakłócić Euro 2012 tłumaczy tym, że "chciał ich szokowo zatrzymać".

Reklama
Reklama

- Jako ojciec "Solidarności" musiałem i szokowo, i w różny sposób trochę próbować wpływać na zachowania "Solidarności" - raz zręcznie, raz mniej zręcznie, ale zawsze sercem byłem z "Solidarnością" - powiedział były prezydent.

Wałęsa skomentował również pomysł przyznania w 25-lecie pierwszych częściowo wolnych wyborów "Nagrody Solidarności" w wysokości 1 miliona euro. Jego zdaniem sam pomysł jest dobry, lecz kwota nagrody może być zbyt wysoka.

- To jest wielka nagroda, czy aż taką wielką nagrodę ktoś na to zasługuje, to ja mam wątpliwości - skomentował Wałęsa.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Kraj
Czy cmentarz w Otwocku kryje masowy grób żołnierzy AK? Sensacyjny post prezydenta miasta
Warszawa
Rekordowa transakcja w Warszawie. 26 mln zł za trzy apartamenty przy Anielewicza
Kraj
Znieważyli policjantów, a teraz ich przepraszają
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama