Jak skomentował sytuację w Polsce szef niemieckiej sekcji Reporterów bez granic Christian Mihr, polskie władze zamierzają „systematycznie utrudniać mediom bezstronne dokumentowanie pracy rządu i Sejmu oraz krytyczną ich obserwację". W jego opinii „PiS musi natychmiast wstrzymać sprzeczne z konstytucją ograniczenie praw dziennikarzy w Sejmie".

Według informacji jakie posiada organizacja Reporterów bez Granic, polski parlament jeszcze przed próbą wprowadzenia kontrowersyjnych restrykcji poważnie ograniczył pracę dziennikarzy. Redakcja poleca

Reporterzy mogli przebywać tylko w określonych miejscach, rzadko byli dopuszczani do obrad sejmowych oraz nie mogli prowadzić bezpośrednich rozmów z politykami. – Dlatego mogą oni w mniejszym stopniu oddać własne wrażenia i są zdani na informacje ośrodków prasowych – wskazał Christian Mihr.

Organizacja powołuje się na artykuł 61 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, która zawiera prawo obywateli „do uzyskiwania informacji, obejmuje dostęp do dokumentów oraz wstęp na posiedzenia kolegialnych organów władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów, z możliwością rejestracji dźwięku lub obrazu"

Polska opozycja rządowa protestowała w piątek (16.12.16) w parlamencie przeciwko uregulowaniom, które mają zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2017 roku.