Reklama
Rozwiń
Reklama

Będzie reset z Francją?

Po pierwszej turze wyborów nad Sekwaną polski rząd deklaruje wspólne interesy z Emmanuelem Macronem. Światowe giełdy zareagowały euforycznie na wynik młodego centrysty.

Aktualizacja: 25.04.2017 06:45 Publikacja: 24.04.2017 20:31

Będzie reset z Francją?

Foto: AFP

– Będziemy rozmawiać z każdym prezydentem Francji – to przekaz przedstawicieli polskiego obozu rządzącego po wynikach I tury wyborów prezydenckich we Francji. Jednak główne deklaracje Emmanuela Macrona, który uchodzi za faworyta przed II turą, czyli budowa Europy dwóch prędkości, zintegrowanej wokół strefy euro, idą dokładnie w poprzek interesów rządu PiS.

– Realizacja pomysłów Macrona będzie wymagała zmiany traktatów. Nad tym procesem Polska ma pełną kontrolę, z której skrupulatnie skorzystamy – mówi „Rzeczpospolitej" Konrad Szymański, minister do spraw europejskich w rządzie Beaty Szydło. – Polska oponuje przeciwko wszystkiemu, co oznacza trwały podział UE, ponieważ to, co jest złe dla samej Europy, nie rozwiązuje żadnego problemu, lecz tworzy nowe – stawia twardo sprawę.

Politycy PiS zauważają, że mimo to z Macronem łączą ich różne sprawy. – Mamy wiele punktów wspólnych. Zgadzamy się co do NATO i roli, jaką w sojuszu odgrywa Francja, zgadzamy się w kwestii Rosji – tłumaczy nam Ryszard Czarnecki, wiceprzewodniczący PE.

– Z Francją połączą nas zapewne niektóre interesy budżetowe i niektóre związane z Brexitem. Macron wydaje się bardziej przekonany do znacznie wymagającej i wspólnej polityki UE wobec Rosji – uzupełnia Szymański. Wiceszef MSZ ma też nadzieję na ożywienie współpracy w ramach Trójkąta Weimarskiego. – Nowe otwarcie po wyborach daje nam wszystkim szansę na odnowienie tych relacji – podkreśla.

Reklama
Reklama

Jednak optymizm polityków studzi dr Marcin Darmas, specjalista ds. polityki francuskiej z UW. Jego zdaniem o ożywienie Trójkąta może być trudno. – Macron w ogóle nie mówił w kampanii o Trójkącie Weimarskim. Dla niego Europa to strefa euro i relacje z Niemcami – twierdzi ekspert. Zastrzega też, że polityka europejska Macrona to wciąż niewiadoma. – Wiele zależy od składu jego rządu, którego nikt teraz nie zna – zastrzega dr Darmas.

Wybory prezydenckie raczej niewiele zmienią w polsko-francuskich relacjach gospodarczych. Francja to wciąż jeden z naszych największych partnerów handlowych, a w wymianie z nią mamy nadwyżkę. W Polsce działa ponad 1,3 tys. firm z kapitałem francuskim, z których znaczna większość pozytywnie ocenia swoje inwestycje w naszym kraju. Francuska gospodarka, dotknięta wieloma problemami strukturalnymi, w ostatnich miesiącach się ożywiła.

Dobry wynik Macrona w I turze wyborów prezydenckich został euforycznie przyjęty przez światowe rynki. CAC40, główny indeks giełdy w Paryżu, zyskiwał w ciągu poniedziałkowej sesji nawet 4,5 proc. i wzrósł do najwyższego poziomu od 2008 r. Niemiecki DAX pobił historyczny rekord. Inwestorzy uznali, że Macron ma już zwycięstwo w kieszeni, a ryzyko dezintegracji strefy euro znacznie się oddala.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Kraj
Pociągi pełne sygnału. PKP Intercity stawia na Internet i wygodę pasażerów
Kraj
Pomnik marszałka Focha stanie w Warszawie
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama