Oficjalne stanowisko Kremla brzmi: sytuacja w Katalonii to wewnętrzna sprawa królestwa Hiszpanii. Ale kremlowskie media i prokremlowscy blogerzy uwijają się, jak mogą, by wywołać zamieszanie, podając w wątpliwość nielegalny charakter katalońskiego referendum, strasząc wojną domową i wytykając Unii Europejskiej „podwójne standardy".
Te „podwójne standardy" mają dotyczyć niechęci UE i szerzej Zachodu do uznania prawa Katalończyków do samostanowienia przy jednoczesnej zgodzie na samostanowienie Albańczyków z Kosowa.