Wysyłając na Księżyc lądownik, który miał dotrzeć na powierzchnię naturalnego satelity Ziemi 6 września, Indie chciały stać się czwartym państwem świata, które przeprowadziło udane lądowanie na powierzchni Księżyca.

Lądowanie na Księżycu w ramach misji "Chandrayaan-2" (w sanskrycie nazwa ta oznacza "księżycowy pojazd") było przedstawiane jako "znaczący krok w realizacji ambicji kosmicznych Indii".

W ciągu minionych 10 lat indyjska agencja kosmiczna realizowała liczne misje, których celem było zdobycie informacji na temat Księżyca i Marsa.

Indie chcą dołączyć do mocarstw kosmicznych i już w 2022 roku wynieść na orbitę astronautę z tego kraju.

Chandrayaan-2, który waży 3,8 ton, miał dotrzeć w pobliże Księżyca w ciągu dwóch miesięcy i zająć miejsce na orbicie satelity Ziemi w odległości ok. 100 km od jego powierzchni. Następnie lądownik - Vikram (nazwany na cześć pioniera indyjskiego programu kosmicznego Vikrama Sarabhaia) miał oddzielić się od orbitera i wylądować na powierzchni Księżyca, blisko jego południowego bieguna, około 6 września.

Następnie księżycowy łazik Pragyan ("wiedza") miał spędzić jeden księżycowy dzień (14 dni ziemskich) na powierzchni Księżyca, zbierając minerały i próbki chemiczne. Przez następny rok orbiter miał mapować powierzchnię Księżyca i badać skład jego atmosfery.