Hayabusa (po japońsku sokół) zebrała próbki asteroidy Itokawa oddalonej od Ziemi o 300 mln kilometrów, mniej więcej dwa razy dalej niż Słońce.

_ To pierwsze i bardzo znaczące osiągnięcie — dostarczenie na Ziemię materiału ciała niebieskiego innego niż Księżyc — powiedział Yoshiaki Takagi japoński minister nauki i technologii.

Analiza okruchów asteroidy ma przybliżyć badaczy do rozwiązania zagadki powstania i ewolucji Układu Słonecznego. Naukowcy chcą dowiedzieć się kiedy i z czego asteroida powstała, określić jej fizyczne właściwości. Koszt misji wyniósł 200 mln dolarów.

—Rezultaty jakie otrzymaliśmy wielokrotnie przekroczyły nasze oczekiwania. Nie wiem dokładnie jak opisać coś co przekracza granicę marzeń ale jestem do cna przejęty — powiedział Junichiro Kawaguchi, szef projektu.

„Kapsuła sondy przywiozła na Ziemię 1500 mikroskopijnej wielkości drobin materii. Prawie wszystkie pochodzą z asteroidy Itakawa” napisała JAXA w komunikacie. Naukowcy określili podstawowe cechy tych próbek, Dalsze, bardziej szczegółowe analizy będą przeprowadzone w najbliższym czasie.

Hayabusa wystartowała w roku 2003, dotarła do asteroidy w 2005 po zrobieniu setek zdjęć 500 metrowej asteroidy, kształtem przypominającej ziemniaka, wylądowała na jej powierzchni.

Nie obyło się bez kłopotów technicznych. Sonda lądowała dwa razy, po czym straciła łączność z Ziemią na siedem tygodni. Sonda została zaprojektowana w ten sposób, żeby po miękkim lądowaniu wystrzelić kulkę w powierzchnię asteroidy i przez specjalną tubę wciągnąć pył, który powstanie w wyniku uderzenia. Nie ma pewności, czy kulka rzeczywiście uderzyła w asteroidę, ale udało się zebrać przez tubę drobiny pyłu.