Najnowsze odkrycie jest efektem pracy zespołu astronomów z włoskiego Narodowego Instytutu Astrofizyki (Istituto Nazionale di Astrofisica, INAF). Galaktykę „kopalną” odkryto dzięki możliwościom obrazowania o wysokiej rozdzielczości Wielkiego Teleskopu Lornetkowego (Large Binocular Telescope, LBT), zlokalizowanego na górze Mount Graham w Arizonie. Wyniki badania ukazały się w lipcowym wydaniu magazynu „Monthly Notices of the Royal Astronomical Society”.
Odkryto galaktykę „zamrożoną w czasie”?
Kosmiczne odkrycia nieustannie zaskakują, budząc kolejne pytania dotyczące przeszłości wszechświata. Dzięki rosnącym możliwościom technologicznym współczesnych teleskopów na celowniku astronomów znalazł się ostatnio wyjątkowo intrygujący obiekt.
Czytaj więcej
Teleskop badawczy ATLAS wykrył obiekt międzygwiezdny, który wleciał do naszego Układu Słonecznego. Obecnie kieruje się w stronę Słońca, a jego traj...
Galaktyka KiDS J0842+0059 została odkryta po raz pierwszy w 2018 r. Obserwacji dokonano za pomocą chilijskiego VLT Survey Telescope (VST). Pierwsze uzyskane dane o obiekcie sugerowały, że w galaktyce znajdują się bardzo stare gwiazdy. Nie udało się jednak potwierdzić, że obiekt jest tzw. kosmicznym reliktem. Jak wyjaśniają autorzy badania: „Relikty to masywne, zwarte i uśpione galaktyki, które zgromadziły większość swoich gwiazd we wczesnym wszechświecie i przetrwały nietknięte do dziś, całkowicie unikając późniejszego wzrostu rozmiarów spowodowanego fuzjami i interakcjami”.
Nowych informacji o obiekcie dostarczyły najnowsze zdjęcia, wykonane przez Wielki Teleskop Lornetkowy z Arizony.
Co wiadomo o kosmicznym relikcie?
Galaktyka KiDS J0842+0059 jest zlokalizowana ok. 3 miliardy lat świetlnych od Ziemi. Tym samym jest to pierwsza tego typu galaktyka, którą udało się astronomom zaobserwować poza tzw. lokalnym wszechświatem (odległość ok. 1 miliarda lat świetlnych od Ziemi). Jak oszacowali autorzy badania, odkryta galaktyka posiada masę ok. 100 miliardów razy większą niż masa Słońca. Jednocześnie jest to obiekt niezwykle zwarty w porównaniu z ciałami niebieskimi o podobnej masie. Zdaniem badaczy, obiekt przez większość czasu swojego istnienia nie formował gwiazd. Astronomowie szacują, że odkryta galaktyka pozostawała w niezmienionej, „uśpionej” formie przez ok. 7 miliardów lat.
Czytaj więcej
Naukowcy z University of California w Riverside i Instytutu Naukowego Weizmanna w Izraelu podzielili się niezwykłym odkryciem. Opisali zaskakujące...
Dzięki najnowszym zdjęciom udało się także wskazać podobieństwa pomiędzy galaktyką KiDS J0842+0059 a obiektem NGC 1277 – karłowatą galaktyką, zlokalizowaną w Gromadzie Perseusza (ok. 240 milionów lat świetlnych od Ziemi). NGC 1277 wybrano jako punkt odniesienia ze względu na cechy „najbardziej ekstremalnego, lokalnego reliktu”.
Jak powstają galaktyczne relikty?
Proces powstawania tych obiektów jest przedmiotem badań i rozmaitych hipotez. Zdaniem astronomów w rozwoju najbardziej masywnych galaktyk można wyróżnić dwie podstawowe fazy. Pierwsza to okres gwałtownej aktywności, czyli m.in. czas formowania się gwiazd. W drugiej fazie następuje cykl dynamicznych interakcji pomiędzy sąsiadującymi galaktykami. Zmienia się ich kształt, masa i liczba gwiazd. Współautorka badania Chiara Spiniello z University of Oxford wyjaśnia, że galaktyczne „relikty” prawie całkowicie omijają drugą fazę rozwoju. Ponad 75 proc. ich masy powstaje w pierwszej fazie, a potem następuje bardzo długi okres stagnacji.
Czytaj więcej
Neandertalczycy już około 125 tys. lat temu praktykowali wyszukany sposób przetwarzania żywności poprzez wytapianie tłuszczu z rozkruszonych kości...
Odczytać zapis wszechświata „w początkach jego istnienia”
Autorzy badania mają nadzieję, że odkrycie pozwoli zrozumieć, jak wyglądał i funkcjonował wczesny wszechświat. Galaktyki o cechach podobnych do obiektu KiDS J0842+0059 są traktowane przez badaczy jak „przestrzeń zamrożona w czasie”. W tym wypadku mowa o co najmniej kilku miliardach lat i prastarych ciałach kosmicznych, trwających w niemalże niezmienionej formie. Wartość odkrycia podkreślił na łamach CNN Science profesor astrofizyki Michele Cappellari (niezaangażowany w badanie). Zdaniem eksperta kosmiczne relikty „jako żywe skamieliny uniknęły chaotycznych fuzji i wzrostu, których doświadczyła większość innych, masywnych galaktyk. Badanie ich pozwala nam odtworzyć warunki wszechświata w początkach jego istnienia i zrozumieć początkowe wybuchy formowania się gwiazd”.