Wydał on „zarządzenie w sprawie wizyty kolędowej w Diecezji Włocławskiej". Bp Mering zaznaczył, że wizyta duszpasterska w tym roku będzie mogła odbyć się w przesuniętym terminie, najwcześniej po zakończeniu ferii, czyli po 18 stycznia 2021 roku, lub w innym późniejszym terminie, np. po Wielkanocy, o ile pozwolą na to obowiązujące przepisy sanitarne i obostrzenia rządowe.
Pójdą z wizytą w reżimie sanitarnym
- Forma kolędy ma być dostosowana do miejscowej tradycji, lokalnych uwarunkowań i z uwzględnieniem opinii wiernych. Może przybrać charakter tradycyjnej wizyty duszpasterskiej, albo na zaproszenie skierowane przez wiernych – informuje włocławska kuria.
Dodaje, też, że tam gdzie duszpasterz zrezygnuje z tradycyjnej formy odwiedzin, wiernych można zaprosić do kościoła na mszę świętą dla wskazanej grupy np. według tradycyjnego planu wizyty duszpasterskiej lub na kolędowanie przy żłóbku.
Z kolei w miastach diecezji duszpasterze proszeni są o uzgodnienie jednolitej formy kolędy obowiązującej we wszystkich parafiach na terenie miasta. A o wyborze formy kolędy podejmuje proboszcz parafii.
- Decydująca jest zatem roztropność duszpasterza, jego odpowiedzialność, znajomość lokalnych uwarunkowań oraz dostosowanie się do wszystkich zaleceń państwowych. Wymaga to także od duszpasterza zastosowania maksymalnego reżimu sanitarnego, postępowania zgodnego z wytycznymi państwowymi – tłumaczy diecezja włocławska w swoim komunikacie.
Ostrzega, że zabronione jest podejmowania inicjatyw duszpasterskich, które naruszałyby obowiązujące przepisy sanitarne (ilość zgromadzonych, dystans społeczny, obowiązek zakrywania ust i nosa). Bp Mering poprosił księży, by na bieżąco śledzili wydawane przez rząd rekomendacje i w oparciu o nie, realizowali plan kolędowy.
- Duchowni powinni mieć świadomość, że w zależności od rozwoju sytuacji, w skrajnych przypadkach, może ona zostać zawieszona lub odwołana – podaje kuria.
W swoim zarządzeniu biskup Mering podkreśla, że duszpasterz powinien uwzględniać wrażliwość wiernych swojej parafii, w tym lęk przed zarażeniem wirusem, w wyniku którego poszczególne osoby mogą odmówić włączenia się w tegoroczną kolędę.
Na koniec swojego zarządzenia biskup włocławski zaapelował „o modlitwę w intencji ustania pandemii, chorych, zmarłych w wyniku zarażenia koronawirusem oraz w intencji personelu medycznego i wszystkich niosących pomoc osobom chorym".
- Duszpasterzy, zwłaszcza w okresie Bożego Narodzenia, proszę o szczególną modlitwę wypraszającą Boże błogosławieństwo dla wiernych ich parafii – napisał bp Mering.
Wspólne spotkanie w kościele
W innych diecezjach część biskupów już wcześniej odwołali tegoroczną kolędę, a inni decyzję zostawili do uznania proboszczom.
Na początku grudnia biskup rzeszowski Jan Wątroba w instrukcjach przesłanych do parafii napisał, że nie będzie kolędy w tradycyjnej formie, tzn. księża nie będą odwiedzać parafian. W miejsce kolędy biskup rzeszowski zachęca do odprawienia liturgii rodzinnej w domach.
Z kolei biskup kielecki Jan Piotrowski w liście do wiernych przyznał, że „kolęda w tradycyjnej formie w tym roku wydaje się być niemożliwa, ale nie powinno to jednak stanowić przeszkody, aby w inny sposób doszło do spotkania duszpasterzy ze swoimi parafianami"
- W zależności od okoliczności, duszpasterze powinni roztropnie oceniać sytuację i podejmować decyzje co do konkretnych form takich spotkań – napisał bp Piotrowski. W diecezji warszawsko-praskiej dotychczasowa forma wizyt duszpasterskich z nawiedzeniem mieszkań i domów jest niemożliwa.
- Parafian można zaprosić na mszę świętą do kościoła w mniejszych grupach, np. mieszkańców ulic lub części mniejszych miejscowości. Intencją tej mszy winna być modlitwa za zaproszonych parafian i zmarłych z ich rodzin – poinformował Romuald Kamiński, biskup warszawsko-praski.
Zachęcał osoby chore i nie mogące z innych przyczyn uczestniczyć w takiej mszy świętej do podjęcia modlitwy osobistej i rodzinnej w swoim domu.
Jak wierni zaproszą, to ich odwiedzą
Z kolei w archidiecezji warszawskiej o tym w jakiej formie będzie przebiegała wizyta duszpasterska będą decydowali sami proboszczowie, kierując się sytuacją w ich parafii, opiniami wiernych, możliwościami, a przede wszystkim obowiązującymi obostrzeniami sanitarnymi.
- Pierwszą formą może być zapraszanie wiernych z wyznaczonej części parafii (np. bloku, sąsiedztwa) na wspólną mszę św. w kościele, drugą – wizyta duszpasterska na zaproszenie parafian, zaś trzecią (zwłaszcza w parafiach wiejskich) – wizyta w formie najbardziej przypominającej tradycyjną kolędę, z zachowaniem wszystkich zasad bezpieczeństwa sanitarnego oraz po uprzednim umówieniu wizyty – podała warszawska kuria.
Takie ustalenia zapadły podczas spotkania on-line kardynała Kazimierza Nycza z przedstawicielami wszystkich dekanatów i wielu parafii archidiecezji warszawskiej.
Także kuria płocka opublikowała wskazania i sugestie, dotyczące wizyty duszpasterskiej w 2021 roku.
- Pandemia koronowirusa, która od niemal roku dotyka mieszkańców ziemi, spowodowała, że zmieniły się również okoliczności realizowania posług sakramentalnych i duszpasterskich Kościoła katolickiego. W konsekwencji również wizyta duszpasterska w tradycyjnej formie nie jest możliwa – informował ks. biskup Mirosław Milewski, wikariusz generalny.
Podkreślił, że „biorąc jednak pod uwagę tradycję, prawo kanoniczne, obecne okoliczności i zróżnicowanie regionalne duszpasterze nie powinni rezygnować zupełnie z wizyty duszpasterskiej w 2021 roku, jest bowiem ona okazją do nawiązywania kontaktu z parafianami i wyrazem troski o ich wiarę".