- Z drugiej strony jest to łagodne upomnienie, bo przecież obaj księża biskupi mogą nadal prowadzić swoją działalność poza diecezjami, w których do tej pory byli, czyli na terenie całej Polski - dodał duchowny.

W poniedziałek nuncjatura papieska w Polsce poinformowała, że obaj hierarchowie zostali ukarani w związku z tuszowaniem przez nich nadużyć seksualnych na terenie podległych im diecezji. 

Arcybiskup Głódź i biskup Janiak, decyzją Watykanu, nie mogą zamieszkiwać na terenie swoich byłych diecezji, mają zakaz uczestniczenia w jakichkolwiek publicznych celebracjach religijnych lub spotkaniach świeckich na ich terenie oraz powinni wpłacić z osobistych funduszy "odpowiednią sumę" na rzecz „Fundacji św. Józefa”, z przeznaczeniem na działalność prewencyjną i pomoc ofiarom nadużyć.

- Byłem i jestem zwolennikiem samooczyszczenia Kościoła polskiego. Problemem jest, że nie ma mechanizmu, który by go oczyszczał - mówił ksiądz Isakowicz-Zaleski.

- Watykan tutaj wkroczył i moim zdaniem bardzo dobrze, że wkroczył, to jest zgodne z prawem kanonicznym. Jest pytanie co dalej - czy za każdym razem trzeba będzie odwoływać się do papieża, by rozwiązać ten czy inny problem? - zastanawiał się ksiądz.

- Moim zdaniem to nie jest żadna kara, bo obaj biskupi nadal mogą prowadzić swoją działalność, nie mają zakazu występowania w mediach, mogą prowadzić bardzo aktywną działalność - mówił jednocześnie ks. Isakowicz-Zaleski.

Duchowny zauważył też, że nałożona przez Watykan na obu biskupów kara finansowa również jest niedookreślona. Jak dodał może się skończyć na "symbolicznym 100 złotych miesięcznie".

- To czego mi tu brakuje to nieokreślenie miejsca dalszego zamieszkania - mówił również ks. Isakowicz-Zaleski. Według niego Watykan powinien był wskazać, że obaj biskupi powinni trafić do domu dla emerytowanych księży.

- Honor człowieka, który dopuścił się przewinień, i to bardzo poważnych, powinien sprawić, że przekaże on majątek, w sposób honorowy, na rzecz odszkodowań. Przykład innych osób ukaranych pokazuje, że te kary finansowe są poniżej określenia "symboliczne" - ubolewał duchowny.

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ