Wizyta papieża we wtorek wieczorem miała pozostać w tajemnicy, ale Javier Martinez-Brocal z agencji informacyjnej Rome Reports przypadkowo znalazł się w tej okolicy w centrum Rzymu. Sfilmował to swoim telefonem i zamieścił na Twitterze. Wiadomość szybko rozeszła się po całym świecie.

W liście wysłanym do reportera 85-letni Franciszek pogratulował mu jego pracy i ubolewał nad własnym nieszczęściem.

"Nie można zaprzeczyć, że był to przypadek pecha ... że po podjęciu wszystkich środków ostrożności, na postoju taksówek był reporter" - napisał papież w liście do Martineza-Brocala.

"Nie należy tracić poczucia humoru" - przekazał. "Dziękuję za wykonywanie swojej pracy, nawet jeśli postawiło to papieża w trudnej sytuacji" - dodał.

Franciszek, który stroni od kuloodpornych samochodów i widocznej eskorty policji, przybył do sklepu z płytami StereoSound w pobliżu Panteonu w białym Fiacie 500 prowadzonym przez pracownika Watykanu. Pozostał w środku przez około 15 minut.

Czytaj więcej

Papież mówił o szczepionkach. "Dbanie o zdrowie jest moralnym obowiązkiem"

Właściciele sklepu powiedzieli później, że zaprzyjaźnili się z nim wiele lat temu, kiedy był kardynałem Jorge Mario Bergoglio, arcybiskupem Buenos Aires.

Odwiedzał ich sklep, aby kupić płyty z muzyką klasyczną, kiedy był w Rzymie w sprawach kościelnych i zatrzymywał się w pobliskiej rezydencji dla odwiedzających duchownych.

"To, czego najbardziej mi brakuje (odkąd został papieżem), to brak możliwości chodzenia po ulicach, tak jak to robiłem w Buenos Aires, chodząc od jednej parafii do drugiej" - napisał Franciszek.

Autopromocja
FORUM ESG

Co warto wiedzieć o ESG? Jej znaczenie dla firm i gospodarki.

CZYTAJ WIĘCEJ

Franciszek jest znany z tego, że lubi Beethovena, Mozarta i Bacha - a nawet tango z jego rodzinnej Argentyny.

To nie był pierwszy raz, kiedy papież odwiedził rzymski sklep. W 2015 roku, dwa lata po swoim wyborze, zamówił u rzymskiego optyka nową parę okularów. Miały one zostać dostarczone do Watykanu, ale postanowił sam po nie pojechać. Poszedł również kiedyś do sklepu po parę butów ortopedycznych.