Jarosław Z. domagał się pozbawienia wykonalności bankowego tytułu egzekucyjnego (BTE). Banki już nie wydają BTE, ale są ich jeszcze setki tysięcy.

Kredytobiorca zarzucił bankowi nieskuteczność wypowiedzenia umowy kredytowej, gdyż pismo z wypowiedzeniem wysłano pod stary adres. Ponadto (choć dopiero w apelacji) podniósł, że umowa kredytu hipotecznego nominowanego do CHF zawiera klauzule abuzywne.

Zgodnie z ustaleniami sądów frankowicz e-mailem z 20 czerwca 2012 r. poinformował bank o zmianie adresu. Mimo to bank wysłał pismo o wypowiedzeniu umowy pod poprzedni adres, a po zwrocie pisma uznał, że doręczenie było skuteczne, gdyż zostało pod starym adresem prawidłowo awizowane.

Czytaj także:

Postępowanie cywilne: e-mail, sms może być dokumentem

Frankowicz nie dał za wygraną i odwołał się do Sądu Najwyższego. Skutecznie.

– Rację ma skarżący, że tym e-mailem zawiadomił bank o zmianie miejsca zamieszkania – wskazał w uzasadnieniu sędzia SN Marian Kocon. – Obowiązek informowania banku o zmianie miejsca zamieszkania może być wykonywany w każdy sposób, chyba że w umowie kredytu przewidziano jakiś określony. Umowa kredytu wiążąca strony nie przewidywała obowiązku złożenia informacji o zmianie adresu w jakiś określony sposób, a w związku z rozwojem środków porozumiewania się na odległość należy uznać, że wymóg poinformowania banku o zmianie miejsca zamieszkania skarżący mógł spełnić także elektronicznie. Tym bardziej że wcześniej strony prowadziły korespondencję mailowo. Uprawnione jest więc stanowisko powoda, że wypowiedzenie przez bank umowy nie było skuteczne – dodał sędzia.

Co się zaś tyczy rzekomo spóźnionego zarzutu abuzywności, SN wskazał, że przepisy dotyczące nieuczciwych postanowień umownych stanowią implementację dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. W kwestii ich szczegółowej wykładni należy się zatem odwołać do orzecznictwa TSUE, w szczególności wyroku z 3 października 2019 r. (C260/18). A w nim podkreślono, że celem dyrektywy jest ochrona konsumenta poprzez przywrócenie równości między nim a przedsiębiorcą (bankiem), gdyż konsument jest stroną słabszą pod względem siły negocjacyjnej i stopnia poinformowania. Dlatego wszelkie warunki umowne, które nie były indywidualnie z nim negocjowane, mogą zostać poddane kontroli po kątem nieuczciwego charakteru.

– Postanowienie umowne dotknięte abuzywnością w rozumieniu dyrektywy 93/13 nie przestaje być abuzywne na skutek upływu czasu, więc konsument też nie jest ograniczony w czasie. Z tego względu powołanie się przez konsumenta na abuzywność postanowienia nigdy nie jest spóźnione. Trafne jest zatem stanowisko SN, że zarzut abuzywności może być podniesiony również w postępowaniu apelacyjnym – komentuje adwokat Marcin Szymański.

Autopromocja
CFO Strategy & Innovation Summit 2021

To już IV edycja kongresu dla liderów świata finansów

WEŹ UDZIAŁ

Sygnatura akt: II CSK 497/18