Tak uznała Komisja Etyki Reklamy 15 kwietnia br., rozpatrując skargę konsumentki wniesioną przeciwko spółce Peugeot Polska, której przedmiotem była reklama telewizyjna transmitowana m.in. w TVN24, TV Warszawa czy TVP1 (uchwała nr ZO 36/14).
Skarżąca podniosła w skardze, że reklama zatytułowana "są uczucia, których nie możesz zapomnieć", która przedstawia kilka zdarzeń z życia mężczyzny, jest pretekstem m.in. do pokazania gołych damskich pośladków głaskanych męską ręką.
- Bulwersuje to, że w telewizji publicznej, na którą płacimy abonament, pokazywana jest seksistowska reklama - dodała.
Zdaniem konsumentki, nie można tolerować faktu, że producent, który chce pokazać pierwsze męskie wrażenia pokazuje damskie pośladki, a nie np. męskie w trakcie masturbacji. - Kobiece ciało nie ma tu nic wspólnego ze sprzedażą samochodu - argumentowała.
Kiedy wreszcie zostanie zmienione prawo, które będzie dotkliwie karało finansowo tych którzy w sposób seksistowski traktują kobiety - pyta skarżąca.
Emocje przede wszystkim
Spółka w pisemnej odpowiedzi na skargę podkreśliła, iż prezentowana reklama wpisuje się w zamysł, który nawiązuje do strategii komunikacji marki, a którego koncept pochodzi bezpośrednio od producenta pojazdów Automobiles Peugeot S.A. We wszystkich reklamach, w tym Peugeota 208, pokazywane są emocje, związane z prowadzeniem samochodu. W filmie „Hands" wyrażone są one symbolicznie poprzez cykl obrazów pokazujących różnorodne sytuacje życiowe z emocjami związane. Demonstracja ta ma na celu wzmocnienie przesłania, iż prowadzenie auta Peugeot 208 również dostarcza silnych emocji.
- Przedstawiony przez reklamodawcę kilkusekundowy fragment części ciała w postaci gołych pośladków, bez wyraźnego wyróżnienia płci, stanowi jeden z elementów, do których nawiązuje całość reklamy. Wrażenia odnoszą się wyłącznie do sfery zmysłu dotyku, w kontekście niezapomnianych odczuć mu towarzyszących - argumentowała spółka.
Dodała, że wskazane w skardze pośladki jako część anatomii człowieka przedstawione są w sposób jak najbardziej neutralny. Stanowią one niejako wyraz artystycznego zaprezentowania formy, rzeźby tej części ciała wydobywając ogólny zamysł reklamy ukazujący istotne chwile w życiu mężczyzny związane z głębokim doznawaniem i odbieraniem życia.
- Również sam nadawca audiowizualny nie uznał, iż taka forma pokazania pośladków może być sprzeczna z prawem, dobrymi obyczajami a w szczególności z Kodeksem Etyki Reklamy - podkreśliła spółka. - Przesłaliśmy uprzednio materiał do Telewizji Polskiej w celu uzyskania wstępnej akceptacji. Odpowiedź uzyskana dotyczyła jedynie konieczności usunięcia fragmentu odnoszącego się do pokazania gry w karty jako sprzecznej z ustawą o grach hazardowych i kredycie konsumenckim - tłumaczyła dalej.
Zdaniem spółki zaprezentowana reklama nie narusza w jakikolwiek sposób dobrych obyczajów, gdyż ogranicza się jedynie do pokazania walorów estetycznych prezentowanego fragmentu ciała człowieka.
W dozwolonych granicach
Zespół orzekający oddalił zarzuty konsumentki uznając, iż w prezentowanej reklamie nie przekroczono dopuszczalnych granic obyczajowości.
Zdaniem składu orzekającego przedmiotowa reklama była prowadzona w poczuciu odpowiedzialności społecznej i nie zawiera treści dyskryminujących kobiety.