Reklama
Rozwiń
Reklama

UOKiK stawia zarzuty Polskim Liniom Lotniczym LOT

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów postawił Polskim Liniom Lotniczym LOT zarzuty naruszania zbiorowych interesów konsumentów. To efekt skarg pasażerów na problemy z rozpatrywaniem reklamacji w przypadku uszkodzonego lub opóźnionego bagażu.

Publikacja: 17.11.2025 10:06

UOKiK stawia zarzuty Polskim Liniom Lotniczym LOT

Foto: Filip Frydrykiewicz

LOT informował pasażerów na swojej stronie internetowej, że nie ponosi odpowiedzialności za zniszczenie bagażu wynikające z jego eksploatacji, np. wgniecenia, otarcia czy zarysowania. Takie stanowisko przekazywała konsumentom także firma DOLFI 1920, z którą LOT współpracuje w zakresie rozpatrywania reklamacji. Tymczasem jak wskazuje UOKiK, Konwencja Montrealska, która reguluje zasady postępowania w razie szkód wyrządzonych pasażerom, bagażom lub towarom podczas podróży międzynarodowych i zapewnia jednolite zasady dotyczące międzynarodowego przewozu lotniczego, nie przewiduje wyłączenia odpowiedzialności przewoźnika w takich przypadkach – reguluje jedynie termin na wniesienie reklamacji.

Czytaj więcej

Enter Air z zarzutami Prezesa UOKiK. To efekt skarg pasażerów m.in. na Facebooku

UOKiK: przy reklamacjach LOT wymagał zbyt dużej liczby dokumentów

Zarzuty dotyczą również reklamacji w przypadku opóźnienia w dostarczeniu bagażu. Spółka informowała, że gwarantuje taki zwrot jedynie, gdy lot odbywał się poza kraj zamieszkania, do wysokości 100 dol. na osobę, za określone rzeczy. Mogły to być wyłącznie najpotrzebniejsze produkty: artykuły toaletowe, bielizna i ubrania. Kosmetyki i inne rzeczy niebędące artykułami pierwszej potrzeby nie mogły być refundowane. Tymczasem UOKiK wyjaśnia, że obowiązujące przepisy nie ograniczają odpowiedzialności przedsiębiorcy jedynie do rekompensaty za zakup tak wąskiej grupy produktów. Ponadto nie uzależniają tej odpowiedzialności od miejsca, do którego nastąpiło opóźnienie.

– Przedsiębiorca nie może przyznawać konsumentom mniej praw, niż wynika to z przepisów prawa powszechnie obowiązującego. Taką praktykę mogły stosować Polskie Linie Lotnicze LOT, dlatego wszcząłem postępowanie przeciwko temu przedsiębiorcy – tłumaczy prezes UOKiK Tomasz Chróstny. 

Urząd uznał również, że przewoźnik wprowadzał podróżnych w błąd, informując o dużej liczbie dokumentów i danych niezbędnych do rozpatrzenia reklamacji za uszkodzony lub opóźniony bagaż. Wymagał: opisu szkody, numeru protokołu szkody lub opóźnienia bagażu/PIR, numeru biletu lub wydruku z numerem rezerwacji, kart pokładowych, wywieszki bagażowej, zdjęć uszkodzonego bagażu, rachunku za zakup lub naprawę bagażu, rachunków potwierdzających wartość zagubionych lub zniszczonych rzeczy. W komunikacie podkreślono, że zgodnie z przepisami takie dane i dokumenty nie są niezbędne do złożenia reklamacji, a przedsiębiorca nie może od tego uzależniać jej rozpatrzenia. 

Reklama
Reklama

Jeśli zarzuty się potwierdzą, spółce grozi kara do 10 proc. obrotów za każdą z zakwestionowanych praktyk. To nie jedyne działania UOKiK na rynku lotniczym. – Przyglądamy się także innym przewoźnikom, zaś zarzuty w podobnych praktykach usłyszały wcześniej linie lotnicze Wizz Air i Enter Air – zauważa Tomasz Chróstny. 

Czytaj więcej

Milczenie przy reklamacjach, umywanie rąk, gdy uszkodzi się bagaż? Wizz Air pod lupą UOKiK
Podatki
Od 7 stycznia nowe zasady rozliczania podatku od spadków i darowizn
Nieruchomości
Trudniej będzie zablokować sąsiadowi budowę. Wchodzą w życie nowe przepisy
Prawo dla Ciebie
Abonament RTV w górę. Tyle zapłacimy w 2026 r.
Praca, Emerytury i renty
Kiedy wypłaty 800 plus w styczniu 2026? Zmiany w terminach przelewów
Nieruchomości
SN: Współwłaściciel nie ma prawa żądać całego odszkodowania za czynsz
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama