Przypomnijmy - 7 czerwca 2022 r.  Sąd Okręgowy w Warszawie – Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oddalił odwołanie Rzecznika Praw Obywatelskich od zgody prezesa UOKiK na przejęcie wydawnictwa Polska Press przez PKN Orlen (sygn. akt XVII AmA 43/21). Transakcja została sfinalizowana wiosną 2021 r. 

Jak wskazywał RPO, zgadzając się na zakup Polska Press przez PKN Orlen, prezes UOKiK nie zbadał, czy efektem takiej koncentracji nie będzie niedopuszczalne ograniczenie wolności prasy. Tymczasem, zdaniem RPO, UOKiK ma uwzględniać wszelkie okoliczności wpływające na chronione dobro konsumenta, a media kontrolowane przez Skarb Państwa, czyli faktycznie polityków, nie zapewniają obywatelom obiektywnych informacji, przedstawiają obraz jednostronny, korzystny dla aktualnie rządzącej większości.

Sąd oddalił odwołanie RPO i odniósł się w uzasadnieniu do tego argumentu Rzecznika.

Czytaj więcej

Zakup Polska Press przez Orlen: sąd oddalił odwołanie RPO

- Odwoływanie się do okoliczności o charakterze wyższym, czyli wolności prasy, pluralizmu i tak wskazywanego przez stronę powodową dostępu konsumentów do wolnych mediów - cóż, w tym zakresie na gruncie stosunków konkurencyjnych, to rynek powinien zdecydować, czy konsumenci będą, czy nie będą nadal korzystać z tej prasy wydawanej przez Polska Press - stwierdził sędzia Witold Rękosiewicz w uzasadnieniu orzeczenia.

Helsińska Fundacja Praw Człowieka i Sieć Obywatelska Watchdog Polska  zaapelowały do RPO Marcina Wiącka o złożenie apelacji od wyroku Sądu I instancji. Ich zdaniem, utrzymanie wyroku w mocy miałoby  złe konsekwencje nie tylko dla samej sprawy przejęcia Polska Press.

- Stanowiłby także istotny negatywny precedens o szerszym znaczeniu.Przedstawiona w wyroku zawężająca wykładnia zakresu prawa konkurencji mogłaby nieść daleko idące niekorzystne skutki dla ochrony konsumentów oraz ochrony wolności mediów,prawa do informacji i ochrony pluralizmu medialnego - uważają organizacje. 

"Rzecznik Praw Obywatelskich, po zapoznaniu się z uzasadnieniem wyroku, przyjął ze zrozumieniem przedstawioną przez sąd argumentację prawną i postanowił nie wnosić apelacji." - czytamy w oświadczeniu RPO opublikowanym w środę na jego stronie.

Jak wyjaśnia Rzecznik, obecnie żaden organ władzy publicznej, w tym UOKiK, nie ma kompetencji, aby dokonać oceny koncentracji na rynku prasowym z punktu widzenia pluralizmu przekazu oraz wolności pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. Jest to jego zdaniem poważna luka w porządku prawnym, a jej usunięcie  nie jest możliwe w drodze interpretacji, lecz wymaga nowelizacji prawa.

Autopromocja
Specjalna oferta letnia

Pełen dostęp do treści "Rzeczpospolitej" za 5,90 zł/miesiąc

KUP TERAZ

- RPO dostrzega wątpliwości i niepokoje organizacji społecznych, które pojawiły się w związku ze sprawą przejęcia Polska Press przez PKN Orlen. Jednak z przedstawionych wyżej przyczyn RPO podziela pogląd Sądu, że wątpliwości te nie mogły być rozstrzygnięte w postępowaniu przed Prezesem UOKiK. Pluralizm środków społecznego przekazu jest natomiast wartością wyjątkowo istotną dla funkcjonowania demokracji, a jednocześnie, w obecnym stanie prawnym, chronioną w sposób niewystarczający - pisze RPO w oświadczeniu.

Jego zdaniem, konieczna jest zmiana prawa w obszarze koncentracji na rynku mediów.

- Powinny istnieć procedury umożliwiające ocenę koncentracji na rynku prasy przez niezależny organ z punktu widzenia pluralizmu środków społecznego przekazu oraz wolności pozyskiwania i rozpowszechniania informacji - wskazuje RPO. 

Rzecznik chce sprawdzić, jak w innych państwach europejskich uregulowano te kwestie, a następnie zwrócić się do władz o podjęcie odpowiedniej inicjatywy ustawodawczej w tym zakresie. Będzie też zachęcał środowiska prawnicze i medialne do szerokiej społecznej debaty na ten temat.