Pod obrady Rady Ministrów trafi nowelizacja ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, która zlikwiduje problem podwójnego OC komunikacyjnego – dowiedziała się „Rzeczpospolita”.

Obecnie, jeśli posiadacz polisy odpowiedzialności cywilnej nie później niż na jeden dzień przed upływem okresu umowy nie powiadomi na piśmie ubezpieczyciela o jej wypowiedzeniu, automatycznie zostaje zawarta kolejna umowa na kolejny rok.

Problem w tym, że wypowiedzenie umowy ubezpieczenia jest skuteczne wtedy, gdy dotarło ono do towarzystwa w taki sposób, że mogło zapoznać się ono z jego treścią. – Nadanie listu na poczcie we wskazanym w ustawie terminie nie oznacza więc, iż rezygnacja z umowy została złożona terminowo. To powoduje, że niektórzy po zakupie ubezpieczenia w innej firmie dowiadują się, że stare zostało automatycznie przedłużone – wyjaśnia Anna Dąbrowska z biura rzecznika ubezpieczonych.

– Przypadków podwójnego OC jest stosunkowo dużo. Występują one bardzo często w sytuacji, gdy w okresie trwania umowy ubezpieczenia nastąpiła zmiana właściciela pojazdu – mówi Roman Lesiak, dyrektor departamentu ubezpieczeń komunikacyjnych HDI-Asekuracja.

W 2009 r. 10 proc. skarg (855 z 8566 ogółem), które wpłynęły do rzecznika ubezpieczonych, dotyczyło właśnie podwójnego OC. Na koniec 2010 r. 15,7 mln Polaków miało tego rodzaju polisy.

W jaki sposób zmiany wpisane do noweli zlikwidują problem? – Posiadacz pojazdu ubezpieczony w dwóch lub więcej zakładach ubezpieczeń będzie mógł rozwiązać umowę, która została automatycznie przedłużona – mówi Magdalena Kobos, rzecznik prasowy Ministerstwa Finansów.

– Towarzystwu, z którym umowa została rozwiązana, będzie przysługiwało prawo do żądania zapłaty składki ubezpieczeniowej za okres, przez który ponosiło odpowiedzialność – dodaje.

Likwidacja problemu podwójnego OC z pewnością negatywnie wpłynie na biznes ubezpieczycieli. Oznacza bowiem, że przychody z obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego spadną. O ile? W 2009 r. skargi nadesłane do rzecznika ubezpieczonych na problem podwójnego OC stanowiły 16 proc. skarg ogółem na ubezpieczenia komunikacyjne.

Wartość rynku OC komunikacyjnego dla osób fizycznych w ubiegłym roku wyniosła 5,7 mld zł, a towarzystwa mogły pozyskać nawet 900 mln zł dzięki istnieniu opisywanego problemu. Po nowelizacji w kolejnych latach mogą pozyskiwać rocznie około 450 mln zł mniej.

Co o zapisach noweli sądzą ubezpieczyciele? – Przyjęcie propozycji Ministerstwa Finansów wprowadzi jednolite i jasne zasady postępowania, zarówno dla towarzystw, jak i klientów. Jeśli chodzi o finanse firm, to z jednej strony należy spodziewać się zmniejszenia kosztów windykacji składki, z drugiej zaś wzrostu kosztów akwizycji ubezpieczeń – twierdzi Roman Lesiak.

– Zaproponowane rozwiązanie może zlikwidować problem tzw. złych długów. Tworzą je wznowione polisy, do których klienci nie opłacili składki – wskazuje Paweł Wróbel, rzecznik prasowy Generali.

[ramka][b]Katarzyna Lewandowska, Polska Izba Ubezpieczeń[/b]

Proponowane rozwiązania z pewnością ograniczą liczbę przypadków tzw. podwójnego OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. Jeżeli chodzi o wpływ rozwiązania na prowadzenie działalności ubezpieczeniowej, to zależy to m.in. od tego, jak do tej pory zakłady ubezpieczeń podchodziły do podwójnego OC. A tu ubezpieczyciele za każdym razem ustalali procedury indywidualnie. [/ramka]