Reklama

Wojna: Kreml się odgraża, ale to ukraińska armia jest górą

Na dwóch odcinkach frontu Ukraińcy odnoszą sukcesy w kontratakach. Rosjanie odgrażają się, że zimą ruszą do kolejnego ostatecznego natarcia.
Ukraińscy żołnierze strzelają z haubicy w kierunku rosyjskich wojsk na linii frontu w obwodzie zapor

Ukraińscy żołnierze strzelają z haubicy w kierunku rosyjskich wojsk na linii frontu w obwodzie zaporoskim

Foto: Reuters/Stringer

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie postępy osiągają siły ukraińskie na froncie?
  • Dlaczego plany rosyjskiej ofensywy są trudne do zrealizowania w obecnych warunków?
  • Jakie kluczowe błędy popełnili dowódcy rosyjscy?
  • Na czym polega retoryka Kremla wobec Zachodu i jak to wpływa na odbiór konfliktu?
Pozostało jeszcze 95% artykułu

W połowie sierpnia Rosjanom udało się wedrzeć w głąb ukraińskich pozycji w okolicy Pokrowska. Po miesiącu ukraińskich kontrataków utracili w tym rejonie kilka wiosek i 25 km kw. terenu. Wcześniej podbili pięć kilometrów kwadratowych.

– Rosjanie rozumieli, że raczej im się nie uda realnie posunąć do przodu jesienią. Mimo to straszyli wszystkich, cisnęli państwa europejskie i przede wszystkim USA, przekonując że już-już zaczną ofensywę. A tu proste pytanie: jak zmierzali to zrobić, jeśli nie zwiększyli swoich sił i środków, liczby ludzi, broni, techniki – wylicza ukraiński ekspert wojskowy Ołeksyj Hetman.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama