„Islamska Republika (Iranu) osiągnęła swój kres i weszła w proces rozpadu” - oświadczył były następca tronu. „(Ajatollah Ali) Chamenei, jak przerażony szczur, ukrył się pod ziemią i stracił kontrolę nad sytuacją. To co się rozpoczęło jest nieodwracalne. Przyszłość jest świetlana i razem możemy przejść przez ten ostry zakręt naszej historii” - dodał.
Pahlavi nawiązał do doniesień, że w związku z działaniami militarnymi Izraela przeciwko Iranowi ajatollah Chamenei, najwyższy przywódca duchowy Iranu, miał ukryć się w podziemnym bunkrze. Wcześniej pojawiły się doniesienia, że Izrael przygotował plan wyeliminowania ajatollaha, ale zgody na to nie wyraziły Stany Zjednoczone. Donald Trump napisał w serwisie Truth Social, że USA wiedzą, gdzie znajduje się ajatollah zapewniając przy tym, że USA na razie nie zamierzają go zabić.
Syn irańskiego szacha: Nadszedł czas, by odzyskać Iran
„W tych trudnych dniach moje serce jest przy bezbronnych obywatelach, którzy byli krzywdzeni i padli ofiarą podżegania wojennego Chameneiego i jego iluzji. Przez lata, próbowałem ochronić ojczyznę przed tym, by pochłonął ją płomień wojny” - podkreślił Pahlavi.
Były następca tronu stwierdził następnie, że upadek ajatollahów będzie oznaczał „koniec 46-letniej wojny Islamskiej Republiki z irańskim narodem”.
Czytaj więcej
W nadchodzących kilkudziesięciu godzinach prezydent USA Donald Trump zdecyduje, czy prowadzona przez Izrael wojna przeciw Iranowi stanie się też wo...
„Nadszedł czas, by powstać; nadszedł czas, by odzyskać Iran” - zaapelował. Dodał, że nie należy bać się konsekwencji upadku Islamskiej Republiki ponieważ - jak zapewnił - Iran nie pogrąży się w wojnie domowej ani w niestabilności. „Mamy plan na przyszłość Iranu (...). Jesteśmy przygotowani na pierwszych 100 dni po upadku (reżimu), na okres przejściowy, na ustanowienie narodowego i demokratycznego rządu – tworzonego przez Irańczyków dla Irańczyków” - dodał.
Apel byłego następcy tronu do armii Iranu: Nie brońcie upadającego reżimu
Pahlavi wezwał też wojsko i formacje siłowe oraz przedstawicieli administracji, by nie walczyli z Irańczykami broniąc reżimu „którego upadek się rozpoczął i jest nieunikniony”. „Nie poświęcajcie się dla upadającego reżimu” - dodał. Wezwał ich przy tym do odegrania „historycznej roli” przy okazji zmiany władzy w Iranie.
„Wolny i rozkwitający Iran jest przed nami. Możemy być tam wkrótce” - podsumował.
Reza Pahlavi po rewolucji islamskiej w 1979 roku opuścił Iran razem z rodziną i od tego czasu żyje na emigracji w Stanach Zjednoczonych. Jest jednym z liderów irańskiej opozycji na uchodźstwie. Deklaruje, że nie chce przywrócenia monarchii, lecz budowy świeckiego i demokratycznego Iranu.