19 grudnia 80-letnia Palestynka Halima Abu Leil została śmiertelnie postrzelona przez żołnierzy Izraelskich Sił Obronnych (IDF), którzy przeprowadzali nalot w obozie dla uchodźców Balata, położonym na obrzeżach miasta Nablus na Zachodnim Brzegu. Dwa dni poźniej dzieci zabitej przekazały Sky News, że ich matka szła po zakupy, gdy została sześciokrotnie postrzelona przez żołnierzy izraelskich sił specjalnych. Wkrótce po postrzale kobieta zmarła.
- Widzieli, że to starsza kobieta, ale postrzelili ją sześć razy - w nogę, w klatkę piersiową - powiedziała córka 80-latki dodając, że jej matka przysiadła na ziemi po tym, jak została ranna w nogę.