W chwili, gdy waży się przyszłość Syrii, Izrael dokonuje spektakularnych ataków na obiekty militarne znajdującej się w rozsypce armii reżimu Baszara Asada. Bombardowane są syryjskie lotniska wojskowe, bunkry i schrony dla myśliwców. Ten sam los spotkał syryjską marynarkę wojenną, okręty i zaplecze portów oraz liczne składy amunicji i sprzętu wojskowego. W gruzach jest ośrodek badawczy w Barza niedaleko Damaszku zajmujący się produkcją broni chemicznej, używanej zarówno w dalszej, jak i niedalekiej przeszłości, do atakowania ludności cywilnej przez zbrodniczy klan byłego prezydenta Asada. Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka w Londynie poinformowało w środę o co najmniej 310 takich atakach w ciągu ostatnich dwóch dni. Izraelska armia ogłosiła, że zaatakowano ponad 480 celów w Syrii. Zdaniem izraelskich mediów zlikwidowano 80 proc. zdolności wojskowych Syrii.