Prezydent-elekt Donald Trump nie przedstawił jeszcze konkretnej propozycji dotyczącej zakończenia wojny na Ukrainie, ale jego współpracownicy i doradca omawiają kilka możliwości. Wypowiadane publicznie i prywatnie propozycje mają pewne cechy wspólne, w tym wykluczenie możliwości przyjęcia Ukrainy do NATO – wskazuje agencja Reutera.
Donald Trump, choć jeszcze nie przedstawił konkretnej propozycji dotyczącej zakończenia konfliktu, od dawna zapowiada, że jego administracja podejmie szybkie działania.
Czytaj więcej
Władze w Kijowie szukają pomysłów na zmniejszenie dziury w przyszłorocznym budżecie kraju. Decydują się na niepopularne kroki: podwyższają podatki...
Rozważane scenariusze zakończenia wojny na Ukrainie
Doradcy Trumpa rozważają różne podejścia. Jednym z nich jest próba zmuszenia Moskwy i Kijowa do negocjacji poprzez wstrzymanie pomocy wojskowej dla Ukrainy, jeśli nie przystąpi do rozmów. Z kolei inną opcją jest zwiększenie wsparcia wojskowego, jeśli Rosja odmówi dialogu.
Podczas kampanii wyborczej Trump wielokrotnie zapewniał, że zakończy wojnę na Ukrainie w ciągu 24 godzin od objęcia urzędu prezydenta. Jego inauguracja zaplanowana jest na 20 stycznia. Jednak analitycy i byli urzędnicy ds. bezpieczeństwa narodowego wyrażają poważne wątpliwości, czy obietnica ta jest możliwa do zrealizowania, biorąc pod uwagę złożoność konfliktu.
Reakcje Zełenskiego i Putina
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, zmagający się z niedoborem personelu wojskowego i stratami terytorialnymi, zasygnalizował, że może być otwarty na negocjacje. Mimo to nadal dąży do członkostwa w NATO, choć przyznał w tym tygodniu, że Ukraina powinna szukać dyplomatycznych sposobów na odzyskanie części okupowanych terytoriów.
Z kolei Władimir Putin wydaje się niezainteresowany negocjacjami. Zdaniem Eugene'a Rumera, byłego analityka wywiadu USA i członka Carnegie Endowment for International Peace, Rosja może kontynuować działania wojenne, licząc na dalsze zdobycze terytorialne. - Putinowi się nie spieszy – stwierdził Rumer.
Reuters przypomina, że już w maju Putin sygnalizował gotowość do zawarcia zawieszenia broni, które uznałoby obecne linie frontu. Jednocześnie Kreml pozostawał gotowy do kontynuowania działań wojennych, jeśli Zachód i Kijów nie przystąpią do negocjacji.
Czytaj więcej
Jan Lipavský, szef MSZ Czech powiedział, że w Europie doszło w tym roku do „500 podejrzanych incydentów”, z których nawet 100 może być efektem rosy...
Sytuacja na froncie
Rosja kontroluje obecnie cały Krym, anektowany nielegalnie w 2014 roku, oraz znaczną część Donbasu (ok. 80 proc.). Ponadto rosyjskie wojska utrzymują władzę nad ponad 70 proc. obwodów zaporoskiego i chersońskiego, a także niewielkimi fragmentami obwodów mikołajowskiego i charkowskiego.
Według czterech doradców Trumpa, z którymi rozmawiała agencja Reutera, prezydent-elekt nie powołał jeszcze głównej grupy roboczej do opracowania planu pokojowego. Niektóre pomysły były jednak dyskutowane zarówno w gronie publicznym, jak i prywatnym.
Plan opracowany przez emerytowanego generała broni Keitha Kellogga wspólnie z Fredem Fleitzem, byłym urzędnikiem Rady Bezpieczeństwa Narodowego, zakłada zamrożenie obecnej linii frontu, dostarczenie większej ilości amerykańskiej broni do Kijowa jedynie pod warunkiem, że Ukraina zgodzi się na rozmowy pokojowe. USA miałyby ostrzec Rosję, że zwiększą pomoc wojskową dla Ukrainy, jeśli Moskwa odrzuci negocjacje. Ich zdaniem zawieszone powinny być plany rozszerzenia NATO o Ukrainę.
Czytaj więcej
Ukraińska armia zmaga się z niedoborem żołnierzy na froncie. W obliczu trudnej sytuacji niektóre jednostki dają drugą szansę wojskowym, którzy wcze...
J.D. Vance, wiceprezydent-elekt i senator, który wcześniej sprzeciwiał się pomocy dla Ukrainy, przedstawił alternatywną wizję. Jego zdaniem powinno się dążyć do utworzenia silnie ufortyfikowanej strefy zdemilitaryzowanej na obecnej linii frontu, a Ukraina powinna zrezygnować z dążeń do członkostwa w NATO.
Richard Grenell, były ambasador Trumpa w Niemczech, zaproponował utworzenie „stref autonomicznych” we wschodniej Ukrainie. Sugerował również, że członkostwo Ukrainy w NATO nie jest w interesie USA.
Analitycy oraz byli urzędnicy ds. bezpieczeństwa narodowego wskazują, że elementy tych propozycji mogą spotkać się z oporem Zełenskiego, który uzależnił sukces swojego „Planu Zwycięstwa” od zaproszenia Ukrainy do NATO. Sprzeciw mogą również wyrazić europejscy sojusznicy Ukrainy oraz część amerykańskich polityków.
Ukraiński minister spraw zagranicznych wystosował w ubiegłym tygodniu list do swoich partnerów z NATO, w którym wezwał do zaproszenia Ukrainy do członkostwa podczas organizowanego w tym tygodniu spotkania ministrów spraw zagranicznych. Tymczasem prezydent USA Joe Biden kontynuuje wysyłanie broni do Kijowa, co może utrudnić Trumpowi wykorzystanie tej kwestii jako narzędzia nacisku.