Reklama

Co się dzieje z Ramanem Pratasiewiczem? Pracuje jako spawacz, wypoczywa w Dubaju i chwali dyktatora

W maju 2021 roku Aleksander Łukaszenko uziemił pasażerski samolot Ryanair, by aresztować opozycjonistę. Od tamtej pory jeden z najbardziej rozpoznawalnych przeciwników reżimu zmienił się nie do poznania.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Raman Pratasewicz

Raman Pratasewicz

Foto: Belta.by

Reklama
Reklama
Reklama

W trakcie największych w historii Białorusi powyborczych protestów w sierpniu 2020 roku Raman Pratasiewicz stał na czele najpopularniejszego wówczas rosyjskojęzycznego kanału w Telegram NEXTA. Wówczas nadająca z Warszawy redakcja była jednym z głównych źródeł informacji dla protestujących na ulicach Mińska i innych białoruskich miast. Stamtąd dowiadywali się o represjach, protestach i działaniach władz. Protesty stłumiono, liderów opozycji wsadzono za kratki albo zmuszono do imigracji. Pratasiewicz pod koniec 2020 roku przeprowadził się z Warszawy do Wilna gdzie współpracował z biurem liderki opozycji demokratycznej Swiatłany Cichanouskiej. W ręce białoruskiego KGB wpadł w maju 2021 roku gdy wracał samolotem wraz ze swoją partnerką Sofią Sapiegą z Aten do Wilna. Samolot został przymusowo uziemiony przez służby białoruskie (twierdziły, że na pokładzie była bomba). Z powodu wprowadzonych wtedy sankcji od tamtej pory na Białoruś (i nad Białorusią) nie latają zachodnie linie lotnicze, samoloty białoruskiej linii lotniczej Belavia również nie lądują w portach zachodnich państw.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama